Rzucił Muhammada Alego dla arii operowych
Najpierw solidny, męski boks, a teraz delikatna opera? Harlan Werner, manager Muhammada Alego po zerwaniu kontaktów z mistrzem boksu, zajął się promowaniem nie mniej intrygującej postaci - tenora Carlosa de Antonisa. Posłuchajcie jego nowego podopiecznego.
- Szklana opera Philipa Glassa
- Upiór z opery teraz straszy w Nowym Jorku
- Dresiarze u "Borysa Godunowa"
- Opera żerująca na staroświeckiej konwencji
- Sting nagrał płytę idealną do wypasu owiec
- Zapłacił krocie za list Muhammada Alego
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przez ponad dwadzieścia lat Harlan Werner zarządzał wizerunkiem i karierą znanego pięściarza. To pod jego czujnym okiem Muhammad Ali zdobył trzy razy mistrzostwo świata wagi ciężkiej. Dopiero niedawno panowie się rozstali, i to z inicjatywy wirtuoza ringu a nie managera.
Harlan Werner stwierdził jednak, że czas na większe wyzwania i postanowił zaopiekować się wschodzącą gwiazdą opery, Carlosem de Antonisem, który potrafi śpiewać kilkunastoma stylami w ośmiu językach, którymi płynnie włada.
„Muhammad Ali zajmował ponad połowę mojego czasu i 70 procent uwagi, ale od kiedy sprzedał komuś innemu prawa do wizerunku, to się zmieniło. Szukam nowych wyzwań, czegoś lepszego” - stwierdził Werner w wywiadzie dla Reuters.
W tej chwili skupia się na wprowadzeniu Carlosa na amerykański rynek po zdobyciu scen Ameryki Południowej i Europy. Może nie zostanie ponownie mistrzem świata, ale być może niedługo na święta kolędy będzie śpiewał nie Pavarotti tylko Carlos de Antonis?
Posłuchajcie nowego podopiecznego Wernera:
p
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!