Dziennik.plMuzyka

Środa, 16 maja 2012

Imieniny: Andrzeja, Jędrzeja, Adama

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 12°C

McCartney: Na początku nikt nas nie chciał

2009-11-09 | Ostatnia aktualizacja: 20:39 | Komentarze: 0 | skomentuj

The Beatles grający marnie? Odrzucany przez wytwórnie płytowe? Największy zespół wszech czasów zespołem niechcianym? Owszem. Paul McCartney twierdzi, że na początku istnienia Beatlesi wcale nie byli tacy rewelacyjni. Muzyka nie zdziwiło nawet, gdy zostali odrzuceni przez wytwórnię Decca.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Byliśmy kiepscy - stwierdził artysta. - Nasza muzyka dopiero się krystalizowała. Nie pomyślelibyście, że będziemy wielcy. Gdybyście byli wytwórnią, odrzucilibyście nas. Tak się zresztą stało. W Decca nas nie chcieli".

McCartney przyznał też, że ich początki sceniczne również wymagały praktyki. Jak współdziałać z publicznością nauczyli się podczas pobytu w Niemczech. "Kiedy pojawiliśmy się w Hamburgu, kluby świeciły pustkami - wyjaśnił. - Paru studentów, może koleś z dziewczyną, którzy popatrzyli się od niechcenia, sprawdzili cenę piwa i uciekli na widok ceny".

Trudne początki grupy, od wielbicieli której sale koncertowe miały później pękać w szwach, nie zniechęciły jednak muzyków. Ambicja wzięła górę, a upór i praktyka z początkowo niechcianych świeżynek estradowych uczyniły mistrzów współpracy z widownią. "Zaczęliśmy się uczyć interakcji z publicznością. Nauczyliśmy się też masy piosenek, więc przed powrotem do Anglii mieliśmy już całkiem niezły repertuar".

wilder
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«