Wokalista połączył ostatnio siły z gitarzystą Jamesem Williamsonem i zamierza zająć się utworami, które napisali razem na początku lat 70.

"Mamy mnóstwo numerów, których nigdy nie nagraliśmy - zdradził krewki 62-latek. - Kawałki, które raptem raz wykonaliśmy na żywo. Nie mogę się już doczekać, kiedy wejdziemy do studia".

Williamson dołączył właśnie do The Stooges, zastępując zmarłego w styczniu Rona Ashetona. W 1973 roku wydał z kapelą klasyczny album "Raw Power".

W najbliższych planach zespół ma także serię koncertów w 2010 roku. Tego, czy zawita do Polski, jeszcze nie wiadomo. Ostatnim spotkaniem zespołu z polskimi fanami był występ 24 czerwca 2007 roku. The Stooges odwiedzli nas wówczas w ramach projektu Wrocław Non Stop. Trio promowało wówczas album "The Weirdness".

Ostatnie pozycja w dorobku The Stooges to "The Weirdness" z marca 2007 roku.