Steven Wilson lubi siedem razy z rzędu
...rozmawiać z dziennikarzami. Muzyk brytyjskiej formacji rockowej Porcupine Tree, Steven Wilson, przyznaje, że jest gadułą i lubi rozmawiać kilkakrotnie z tymi samymi dziennikarzami. Najchętniej z tymi, którzy - jak sam zaznacza - gotowi są do wchodzenia z nim w wyraźne interakcje.
- Rzucił Muhammada Alego dla arii operowych
- Polska Lipnickiej już nie inspiruje
- Pustki - granat z opóźnionym zapłonem
- Szwedzcy ponuracy pokazali depresyjny klip
- Gorący dance z zimnej Skandynawii ma sens
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Z niektórymi dziennikarzami rozmawiałem w ostatnich latach po pięć, sześć, siedem razy - wyjaśnia Wilson. - Dzięki temu ich pytania są ciekawsze, wychodzą poza zestaw podstawowy. Wywiad zmienia się w dialog i pomiędzy dwoma osobami rodzi się pewna ciekawa więź. Zaczynasz poznawać dziennikarza, masz do czynienia z konwersacją, a nie ze standardowym modelem >pytanie-odpowiedź<".
Mimo rozmowności i chętnego opowiadania przedstawicielom prasy o twórczości, Wilson zaliczył i takie rozmowy, o których chciałby jak najszybciej zapomnieć.
"Udzieliłem kilku koszmarnych wywiadów przez telefon - wyznał szczerze Brytyjczyk. - Być może dziennikarze nie znali zbyt dobrze angielskiego, ale rozmowa wyglądała następująco: >Stevenie Wilsonie, powiedz prosie nam znaczenie twojego nowego albumu mu-zi-czne-go<. Udzielam więc bardzo długiej odpowiedzi, bo wszystkie moje odpowiedzi są bardzo długie, po czym po drugiej stronie słuchawki zalega długa cisza. A po kilku chwilach słyszę: >Pitanie numer dwie<. Żadnej interakcji - złości się wokalista Porcupine Tree - jakby pytania czytała maszyna".
Ale nie taka forma rozmowy wprawia go w stan największego zdenerwowania.
"A jeszcze gorsze są wywiady przez e-mail - opowiada. - Odmawiam ich udzielania, bo nie ma w nich żadnych szans na dialog. W rozmowie telefonicznej dziennikarz ma przynajmniej szansę wypowiedzenia komentarza lub poproszenia o wyjaśnienie".













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!