Dziennik.plMuzyka

Środa, 16 maja 2012

Imieniny: Andrzeja, Jędrzeja, Adama

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 12°C

Całował faceta, nie wejdzie na antenę

2009-12-04 | Ostatnia aktualizacja: 20:55 | Komentarze: 0 | skomentuj

Na skandalu można się równie cudownie wypromować, co - mówiąc kolokwialnie - przejechać. Przekonał się o tym Adam Lambert, zwycięzca amerykańskiego "Idola". Przez swoje erotyczne wystąpienie na gali rozdania amerykańskich nagród muzycznych nie wystąpi teraz w popularnym talk show Jimmy'ego Kimmela.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Przypomnijmy, że Lambert zarobił na wilczy bilet pod koniec listopada nieobyczajnym zachowaniem na scenie podczas ceremonii American Music Awards. Muzyk, zdeklarowany gej, postanowił otwarcie zamanifestować swoją orientację i na oczach telewidzów gorąco się całował z klawiszowcem swojego zespołu.

Nie spodobało się to społeczeństwu amerykańskiemu i telewizja otrzymała ponad półtora tysiąca listów kipiących oburzeniem. Nauczeni takim doświadczeniem postanowili więcej nie kusić losu i nie zapraszać Lamberta na występ z okazji świąt Bożego Narodzenia. Zdecydowanie familijny charakter tej uroczystości mógłby ucierpieć pod wpływem kolejnego wyskoku muzyka.

Lambert, jak przystało na celebrytę nowego tysiąclecia, skomentował sprawę na swoim Twitterze. "Nie martwicie się, moi smutni przyjaciele. Może i ABC zablokowała mój występ na Jimmy Kimmel Live, ale cały czas mam pewność, że zaliczę Jaya Leno!".

kb
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«