Nowy Tricky królem imprezowych parkietów
W wywiadzie udzielonym "Kulturze" rok temu przy okazji premiery płyty "Knowle West Boy" Tricky tłumaczył, że muzycznych współpracowników poznaje głównie na imprezach. Musiał się więc nieźle bawić z South Rakkas Crew, skoro zdecydował się nagrać z nimi całą płytę, na której proponuje nowe wersje utworów z "Knowle West Boy".
- Legenda trip-hopu wraca po ponad 10 latach
- Tricky szuka nowego i wraca do korzeni
- Tricky w Warszawie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tricky
"Tricky Meets South Rakkas Crew"
Wyd. Isound 2009
Ocena: 4/6
South Rakkas to kolektyw z Orlando i dziś uważany jest za jeden z najgorętszych producenckich teamów specjalizujących się w dancehallu i remiksach (współpracowali m.in. z Alicią Keys,
Justinem Timberlakiem i Beckiem).
Nic dziwnego więc, że nowa wersja „Knowle West Boy” straciła rockowy pazur na rzecz klubowego szaleństwa podlanego energetycznym dancehallem i dubem. Operacja udała się,
choć jedna blizna jest dość paskudna. Spece z południa tchnęli nowego ducha w numer Tricky’ego, nie odzierając go z mroku. Jest więc futurystyczne „Coalition” z
połamanymi samplami i drapieżnym syntezatorem czy „Slow” i „Numb” nawiązujące do twórczości Justice, które bankowo zawojują parkiety.
Niestety jest też „C’mon baby” – co prawda pulsujące energetycznie werble rodem z orkiestry marszowej nadają temu numerowi ciekawej dynamiki, ale cały efekt zostaje zrujnowany wyświechtanym efektem autotunera na wokalu, pasującym bardziej do Akona niż do gwiazdy muzyki alternatywnej. Podobny roboci swąd czuć w „Cross the Bear” – brzmi to jakby Bob Marley nawdychał się helu, czyli dość kuriozalnie.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!