The Edge, jak Zosia samosia woli grać sam
Znany z U2 The Edge przyznał, że nie przepada za współpracą z innymi gitarzystami. Muzyk wyjaśnia, że wspólne sesję z kolegami po fachu nie przynoszą mu żadnej satysfakcji. "Jammowanie to dla mnie najokropniejsze, najbardziej wyczerpujące doświadczenie" - wyjaśnia Irlandczyk.
- Spotkanie na szczycie trzech herosów gitary
- U2 dogodzi najwierniejszym fanom
- Jimmy Page: Jack White to bohater
- Giganci rocka dają czadu w kinie
- "Będzie głośno"
- Gitary, metal i kobieta, czyli dokumentaliści słuchają rocka
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie czerpię z tego żadnej przyjemności - dodaje gitarzysta słynnej formacji rockowej. - Ja po prostu nie pracuję w ten sposób. Nigdy nie zdarza mi się siąść z gitarą, po to tylko, by sobie pograć".
A jednak artysta zrobił mały wyjątek i pograł z Jackiem White'em i Jimmym Page'em na potrzeby filmu "Będzie głośno".
Dokument w reżyserii Davisa Guggenheim to przedstawiona przez muzyków historia zespołów U2, The White Stripes i Led Zeppelin jak również opowieść o gitarach i rock and rollu.
Obraz trafi do polskich kin 15 stycznia.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!