Dziennik.plMuzyka

Środa, 16 maja 2012

Imieniny: Andrzeja, Jędrzeja, Adama

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 12°C

Czego się nie tknie, zamienia to w złoto

2010-01-10 | Ostatnia aktualizacja: 21:15 | Komentarze: 0 | skomentuj
Kevin Martin czego się nie tknie, zamienia to w złoto

Kevin Martin czego się nie tknie, zamienia to w złoto / Inne

Dubstepowa wytwórnia Hyperdub nie mogła lepiej uświetnić piątej rocznicy działalności. Najpierw ukazała się urodzinowa składanka, a teraz pierwszy album King Midas Sound, nowego projektu Kevina Martina, znanego też jako The Bug. Znakomity album!

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

King Midas Sound
"Waiting For You"
Wyd. Hyperdub
Ocena 5/6



"Pierwsze nagrania postanowiłem od razu pokazać Steve’owi z Hyperdub. Wiedziałem, że to pokocha. Kiedy się spotkaliśmy i powiedziałem, że mam coś w sam raz dla niego, uśmiechnął się z pobłażaniem – wspomina Martin. – Minęło kilka dni, zanim wysłuchał dema King Midas Sound i już myślałem, że nic z tego nie będzie. Wreszcie zadzwonił podniecony i powiedział, że musi wydać nasz materiał.

Od tego czasu minęły jednak ponad cztery lata. Wytwórnia Hyperdub odniosła sukces dzięki płycie Buriala i modzie na dubstep, a weteran sceny elektronicznej Kevin Martin albumem „London Zoo” nagranym pod szyldem The Bug odświeżył markę oficyny Ninja Tune i trafił w gusta młodej publiczności. Wreszcie razem z wokalistami Afrykaninem Rogerem Robinsonem i Japonką Hitomi dokończył w spokoju „Waiting for You”, który brytyjska prasa zgodnie uznała za jedno z najważniejszych elektronicznych wydawnictw minionego roku.

A jest co najmniej kilka powodów, dla których nie wolno przegapić debiutu King Midas Sound. Pierwszy to znany już od pewnego czasu singiel „Cool Out” niezwykle spokojnie i zmysłowo wyśpiewany przez Robinsona, drugi to lekko egzotyczny „Earth a Killa Ya” z wyrazistym proekologicznym i antykorporacyjnym przesłaniem, a trzeci niezwykle zwiewny damsko-męski duet w utworze tytułowym. Co ciekawe, wszystkie te nagrania niewiele mają wspólnego z dokonaniami Burial, Kode9&Spaceape czy nawet The Bug. Czuć w nich raczej ducha nagrań Massive Attack z Horace’em Andym oraz Tricky’ego i Martiny Topley-Bird.

Jacek Skolimowski
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«