Muzyczny kalejdoskop Angelique Kidjo
Laureatka Grammy za album "Djin Djin" (2008) ma gdzieś splendory i opinie kolegów po fachu. Konsekwentnie nagrywa płyty z jej ulubioną muzyką – i nie są to tylko afrykańskie brzmienia, opisane instrumentami świata Zachodu.
- Posłuchaj pierwszej od 9 lat piosenki Sade
- Santigold dopieszcza nową płytę Devo
- Oto następca hitu "Smooth Operator"
- Angelique Kidjo w styczniu 2010 w Polsce
- Pierwsza dama smooth jazzu czuje bluesa
- Bogini smooth jazzu pokazuje mroczne oblicze
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Angelique Kidjo
"Oyo"
Ocena: 3/6
Etniczne kompozycje w oprawie gitar, kontrabasów i saksofonów zyskują gładkość smooth-jazzowych hitów, a spoiwem między tą muzyką a kulturą Czarnego Lądu jest fantastyczny głos Kidjo.
Nie inaczej jest na płycie „Oyo”, którą królowa world music pokłania się dźwiękom z dzieciństwa: przede wszystkim ikonie afrykańskiej muzyki – Miriam Makebie
–, ale i brazylijskiej sambie („Samba Pa Ti” Santany, „Afia”), rhythm and bluesowi i funky („Cold Sweat” Jamesa Browna,
„Move On Up” z Johnem Legendem).
Czytelne są jej fascynacje Otisem Reddingiem, Curtisem Mayfieldem i Arethą Franklin („Baby I Love You” z Dianne Reeves). Angelique prowadzi z Mamą Afriką sympatyczny dialog w
„Lakutsni Langa”, dobrze też radzi sobie z francuskim „kwiatkiem” („Petite Fleur” Sidneya Betcheta), i znakomicie w „Out of
Africa”. Rozkwita w plemiennych wokalizach „Mbube” i surowym „Atcha Houn” ale już w afro-soulowym „Move On Up” doszukujcie się
świeżości albumu „Oremi”, czy rockowej energii tryskającej choćby z ostatniej płyty „Djin, Djin”, nagranej z Joss Stone, Alicią Keys czy Peterem
Gabrielem.
Przy rewelacyjnych, autentycznych krążkach Amadou&Mariam czy Rene Marie, zanurzone w przewidywalnych aranżacjach „Oyo” pobrzmiewa niebezpiecznie blisko etnicznych kompilacji dla yuppich. Z pewnością za to sprawdzi się na koncertach, bo afrykańska diwa jest jak wulkan. Będziemy mieli okazję to sprawdzić, bo 24 stycznia w Poznaniu Kidjo będzie promowała płytę. Jej występ odbędzie się w auli Uniwersytetu Adama Mickiewicza.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!