Bezdomny geniusz spełnił marzenia Flei
Pamiętacie Nathaniela Ayersa, upośledzonego wirtuoza, którego historię utrwalono w filmie "Solista"? Geniusz z ulicy nagrał swoją pierwszą płytę. W powstawaniu krążka uczestniczył gość specjalny - Flea. Basista Red Hot Chili Peppers długo zabiegał o spotkanie z Ayersem w studiu.
- "Solista"
- "Solista"
- Frusciante odszedł z RHCP już rok temu
- Jamie Foxx znowu gra muzyka. Genialnie!
- Genialna historia przyjaźni z "Solistą"
- Teraz on będzie gitarzystą Papryczek
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Debiutancki album, na który utwory nagrywali wspólnie rockman, Ayers oraz członkowie Orkiestry Symfonicznej Los Angeles, zatytułowany będzie "Putting on Ayers".
"Pan Ayers grał na fortepianie, a Flea oraz perkusista Scott Gold mu towarzyszyli - napisał w swym felietonie w "Los Angeles Times", Steve Lopez, odkrywca talentu muzyka. - Pan Ayers uśmiechał się, a Flea wydawał się być po prostu szczęśliwy. Flea zaczął słać do mnie maile odkąd zacząłem pisać o Nathanielu, zapewniając, że chciałby z nim kiedyś zagrać. To tylko udowadnia, jak wielką siłę ma muzyka".
W obrazie, który opowiada o przyjaźni wspomnianego felietonisty Lopeza oraz cierpiącego na schizofrenię Nathaniela Ayersa, zagrali odpowiednio Robert Downey Jr. i Jamie Foxx. Film Joe Wrighta gościł w polskich kinach w październiku 2009 roku.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!