Dziennik Gazeta Prawana logo

Nergal: Granie przed Metallicą to prestiż

14 czerwca 2010, 16:55
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Nergal może śpiewać o ścinaniu głowy
Nergal może śpiewać o ścinaniu głowy/Inne
Metallica, Slayer, Anthrax i Megadeth na jednej scenie Sonisphere Festivalu już 16 czerwca na letnisku Bemowo w Warszawie. Wielką czwórkę wesprze Behemoth. Lider zespołu Adam "Nergal" Darski tłumaczy, dlaczego nie można przegapić tego wydarzenia.

Największa szansa na takie spotkanie była na przełomie lat 80. i 90., kiedy thrash metal był na szczycie. Wtedy się to niestety nie udało. Były co prawda wspólne koncerty Anthrax, Megadeth i Slayera, ale Metalliki brakowało w tym zestawie. Kapela była już wtedy w innej lidze, sprzedawała nieporównywalnie wię cej płyt. Metallice bliżej niż do tych zespołów, jest od wielu już lat do Rolling Stones czy U2. Mówię tu oczywiście o splendorze i popularności, nie o muzyce. To jednak wciąż członek wielkiej czwórki i dlatego idea wspólnego grania pionierów gatunku jest genialna. Szansa na zobaczenie tych zespołów na jednej scenie już się pewnie nie powtórzy.

Wpisanie do CV koncertu z Metallicą to wielki prestiż. Głupio byłoby odmówić, nie sądzisz? Dla Behemoth jest to na pewno coś wielkiego, nobilitującego. Graliśmy już z kilkoma naprawdę dużymi zespołami, Iron Maiden na przykład. W wakacje wystąpimy na tym samym festiwalu z Kiss, co będzie dla mnie kolejnym wyjątkowym wydarzeniem, bo jestem ich fanem. Ale umówmy się, Metallica to są absolutni ojcowie gatunku. Kilka tygodni później w Finlandii znów zagramy z nimi na jednej scenie.

Zdecydowanie tak. Sądzę, że na Bemowie może być nawet 80 tysięcy ludzi i nawet jeżeli o 16.40, kiedy Behemoth pojawi się na scenie, będzie 20 tysięcy, to i tak to będzie dla nas wydarzenie. Nie często się zdarzają takie imprezy.

Oczywiście, że tak. Będzie co prawda kilka świateł, ale pewnie z racji pory dnia nie będzie ich specjalnie widać. To jednak nie jest istotne. Przede wszystkim na scenie stanie czterech zdeterminowanych muzyków, którzy pokażą, że potrafią zrobić niezłą demolkę, używając wyłącznie swoich instrumentów.

Materiał został praktycznie zamknięty, więc raczej na to nie ma szans. Wydawnictwo ukaże się pierwszego listopada i będzie się składało z trzech płyt. Dwóch DVD i jednej audio, w sumie pięć godzin materiału do oglądania plus godzinny koncert do słuchania. Materiał został zarejestrowany w Paryżu w 2008 roku i w Stodole podczas ostatniej trasy. To będzie prawdziwy moloch, monster wśród metalowych wydawnictw.

Czasami jest balanga, ale czasami jest szybki prysznic i podróż na następny koncert. Ze Slayerem to było tak, że Armand, techniczny Kerry’ego Kinga, gdy wychodzi i robi soundcheck jego gitary, to gra nasz „Conquer All”. Jest wielkim fanem Behemoth. Stąd poznała nas reszta zespołu. Z muzykami Slayera spotykaliśmy się wiele razy, ale o specjalnej zażyłości nie ma co mówić.

Slayer grają już niemal 30 lat, są ponadczterdziestoletnimi facetami, a wciąż potrafią zabijać dźwiękiem na scenie. Są absolutnie rewelacyjni. Dwa lata temu widziałem z kolei Metallicę w Chorzowie i też powaliła mnie ich sceniczna energia. Są świetni. Anthrax i Megadeth to też znakomite koncertowe zespoły, więc ja na pewno po swoim koncercie zejdę w tłum i będę machał głową.

Szczerze mówiąc, poza granicami nikt specjalnie się nie zajmuje naszą polskością. Co ciekawe, bardzo często ludzie dziwią się, że jesteśmy z Polski. Są przekonani, że ze Szwecji. Nas to cieszy, bo to świadczy o tym, że przede wszystkim słuchają naszej muzyki, a nie zastanawiają się, czy jesteśmy z Mongolii, Brazylii czy z Polski. Czasy, kiedy polscy artyści grali do kotleta w New Jersey, od czego zresztą kilka lat temu zaczęła się nasza przygoda w Ameryce Północnej, już na szczęście minęły. Co raz więcej polskich zespołów gra z powodzeniem za granicą, że chociażby przytoczę Kapelę ze Wsi Warszawa czy naszych kolegów z Decapitated, Vader czy teraz Hate. W muzyce alternatywnej dzieje się u nas naprawdę wiele ciekawych rzeczy. Niestety często ludzie za granicą są o tym poinformowani lepiej niż w Polsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj