Dziennik.plMuzyka

Poniedziałek, 21 maja 2012

Imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 38°C

Golcowie, dzieci, Milówka i heligonki

2007-10-13 | Ostatnia aktualizacja: 00:57 | Komentarze: 0 | skomentuj

To jest przykład godny naśladowania. Muzycy znani z Golec uOrkiestra dbają nie tylko o własne umiejętności. Dzięki nim coraz to nowe pokolenia uczą się grać na klasycznych i ludowych instrumentach.

Od kliku lat bracia Golcowie prowadzą fundację, dzięki której dziesiątki młodych ludzi z Milówki i okolic poznają tajniki gry. Co ważne, dzieciaki uczą się gry nie tylko na klasycznych instrumentach, ale także na ludowych.

"Poziom folkloru na Żywiecczynie jest różny, a nam bardzo zależy na tym, by profesjonalnie uczyć folkloru" - powiedział dziennikowi.pl Łukasz Golec. Dlatego też w prowadzonej przez braci fundacji można poznać tajniki gry na takich instrumentach, jak skrzypce ludowe czy heligonki.

"Heligonki to taki instrument guzikowy, który podczas II wojny światowej został wyparty przez akordeon" - tłumaczy Łukasz. - "Janosik na przykład grał na heligonkach, ale takich jednorzędowych. My uczymy grać na dwurzędowych".

Dzięki działalności braci Golców już kilkadziesiąt osób zdało egzaminy do średnich szkół muzycznych. Co roku pojawiają się też nowe, chętne do nauki osoby. "Nikt tu nikogo na siłę nie ciągnie, a i tak sale są pełne. Ludzi pewnie przekonuje to, że mamy dobrych nauczycieli, a sami działamy na zasadzie non profit" - tłumaczy ten fenomen Łukasz Golec.

Na tym jednak nie koniec aktywności braci Golców. Dziś rusza impreza "Żywieckie suwakowanie", w którą zaangażowane są największe autorytety muzyczne w Polsce. Do niedzieli będzie można w Żywcu usłyszeć najlepszych puzonistów w Polsce - w tym oczywiście braci Golców.
Marcin Cichoński
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«