Rock’n’roll ponad wszystko
Kompilacja utworów "Gimme Some Truth" dowodzi, że John Lennon to muzyk ze świata starego rock’n’rolla. Nie był chłopakiem znikąd, jak twierdzą twórcy filmu „Nowhere Boy”.
- Niezwykłe, nieznane zdjęcia The Beatles
- Polityczne hasła zareklamują film o Johnie Lennonie
- Watykan wybaczył Johnowi Lennonowi
- Elvis żyje i zarabia więcej niż Madonna
- McCartney składa hołd nieżyjącym Beatlesom
- The Beatles znów trafią na ekrany
- Lennon odmówił królowej
- Mega wyprzedaż Beatlesów 09/09/09
- 10 rzeczy, których nie wiecie o Beatlesach
- Zmarła Lucy, diamentowa muza Beatlesów
- Urodziny Lennona uczcili kraterem pokoju
- Zobacz, który zmarły zarabia najwięcej
- Oto filmowy John Lennon. Pasuje Wam?
- Van Halen nie będzie już grać
- Trzy dekady bez Lennona
- Lennon, Coco Chanel i Strawiński wkraczają na ekrany
- Jak popsuć Lennona
- Pogotowie mikołajowe: Płyty Last Minute!
- Larry King zdejmuje koronę
- Gemma Arterton i nowy Spider-Man nominowani do BAFTA
- Asa za zbitym szkłem
- Przeczytamy listy Lennona
- Boy George reaktywuje Culture Club
-
Lennon znikąd na ekrany
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Gimme Some Truth" została wydana z okazji 70. rocznicy urodzin Lennona. Ta składanka wypunktowuje główne nurty jego twórczości, z wyjątkiem romansu z muzyczną awangardą.
Na czterech dyskach oprócz polityczno-społecznych protest songów oraz piosenek o miłości znajdziemy również interpretacje szlagierów. Większość tych kawałków pochodzi z wydanej wcześniej remasterowanej reedycji albumu "Rock’n’Roll" (1975), który w solowym dorobku Lennona jest wprawdzie mniej znaną płytą niż "Imagine" (1971), ale równie ważną. Z wielu powodów.
Po pierwsze dlatego, że po jej nagraniu na pięć lat wycofał się z działalności muzycznej i poświęcił się wychowaniu młodszego syna Seana. Po drugie, że po wygłoszeniu polityczno-społecznych kazań na płycie "Some Time in New York City" (1972) i małżeńskiej psychoterapii na albumie "Mind Games" (1973) "Rock’n’Rollem" Lennon zredefiniował swoje miejsce na muzycznej scenie. Miał już dość bycia głosem pokolenia, chciał się poczuć po prostu rockmanem. Po trzecie zaś, że album został nagrany w poprzek muzycznych mód – podczas gdy na listach przebojów królował zniewieściały, tandetny glam w wykonaniu T. Rex i Gary’ego Glittera, on zaserwował covery szlagierów z lat 50. i 60., samczego rock’n’rolla z lat swojej młodości.






















































~Bond2010-10-28 16:35
Najlepszy Muzyk na całym świecie.Nie było,nie ma i nie będzie takiego drugiego jak John Lennon!!!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!