Sting w spódnicy
Debiut córki Stinga, Coco Sumner. Z zespołem I Blame Coco stworzyła świetną płytę. Wokalistka po ojcu odziedziczyła głos, ale woli nagrywać po swojemu.
- Najbardziej stylowe gwiazdy na rok 2009
- Niepokonany Sting wciąż na pierwszym miejscu
- Sting "Symphonicities" - zobacz naszą recenzję
- Sting: Zagram dla królowej
- Sting podarował żonie dwa miliony dolarów
- Bono i Sting solidarnie dla Haiti
- Sting przechodzi kryzys wieku średniego
- Kup ekologiczne wino od samego Stinga
- Sting zawstydził własnego syna
- Sting zagra na lutni
- Pieprz, wanilia i pełen relaks
- Maszyna do śpiewania
- Sting na jubileuszu Polskiego Radia
- Powrót z przeszłości
- Jopek i Kydryński spotkali się ze Stingiem w Nowym Jorku
- Jubileuszowy Sting na żywo w Dwójce
- Robyn większa od Abby?
- "Roxanne" na smyczki
- Nowy pop na nowy wiek
- Córka Stinga zaśpiewa w Polsce
- Sting i Robert Downey Jr. walczą z bombą
- Red Box w Fabryce Trzciny
- Sorry Boys grają z I Blame Coco i Hey
- Córka Stinga i polskie gwiazdy w Bydgoszczy
- Legendarni The Charlatans i córka Stinga gwiazdami Impact Festu
-
Robyn, następczyni Abby
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"The Constant" jej projektu I Bla-me Coco to bardzo dobra electrorockowa mieszanka prostych, melodyjnych piosenek w stylu lat 80. Nawet jeżeli panna Eliot Paulina Sumner wykorzystała nazwisko słynnego ojca, by jej debiutancka płyta znalazła się na sklepowych półkach, to bardzo dobrze, bo jej album muzycznie się broni. Tym bardziej że Coco daleka jest od przypominania nam kim jest jej ojciec.
Na "The Constant" nie nagrała duetu z tatą, nie śpiewa jego piosenki – jak robiła to Natalie Cole – Sting nie jest nawet wymieniony w podziękowaniach na płycie. Nie gra z nim koncertów i przede wszystkim nazwisko, które ma po ojcu, nie widnieje w nazwie projektu. Wykorzystanie każdej z tych możliwości byłoby najprostszym sposobem na lepszą reklamę płyty, ale też spowodowałoby szybką muzyczną śmierć Coco. Córka twórcy "Roxanne" i "Englishman in New York" jest tego świadoma i robi tylko to, co chce bez oglądania się na lidera The Police.






















































~agot2010-12-15 16:49
niesamowita plyta.
~Mirek.2010-11-05 09:09
A kto wie, że Sting naprawdę ma na nazwisko Sumner? To raczej ona rozpowszechni nazwisko ojca, bo Sting to pseudonim.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!