Dziennik.plMuzyka

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 33°C

Sting w spódnicy

2010-10-29 | Ostatnia aktualizacja: 23:00 | Komentarze: 2 | skomentuj
Coco Sumner idzie  ślady słynnego ojca

Coco Sumner idzie ślady słynnego ojca / Materiały prasowe

Debiut córki Stinga, Coco Sumner. Z zespołem I Blame Coco stworzyła świetną płytę. Wokalistka po ojcu odziedziczyła głos, ale woli nagrywać po swojemu.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"The Constant" jej projektu I Bla-me Coco to bardzo dobra electrorockowa mieszanka prostych, melodyjnych piosenek w stylu lat 80. Nawet jeżeli panna Eliot Paulina Sumner wykorzystała nazwisko słynnego ojca, by jej debiutancka płyta znalazła się na sklepowych półkach, to bardzo dobrze, bo jej album muzycznie się broni. Tym bardziej że Coco daleka jest od przypominania nam kim jest jej ojciec.

Na "The Constant" nie nagrała duetu z tatą, nie śpiewa jego piosenki – jak robiła to Natalie Cole – Sting nie jest nawet wymieniony w podziękowaniach na płycie. Nie gra z nim koncertów i przede wszystkim nazwisko, które ma po ojcu, nie widnieje w nazwie projektu. Wykorzystanie każdej z tych możliwości byłoby najprostszym sposobem na lepszą reklamę płyty, ale też spowodowałoby szybką muzyczną śmierć Coco. Córka twórcy "Roxanne" i "Englishman in New York" jest tego świadoma i robi tylko to, co chce bez oglądania się na lidera The Police.

Wojciech Przylipiak
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
123następna »
Wypowiedzi: 2
  • ~agot2010-12-15 16:49

    niesamowita plyta.

  • ~Mirek.2010-11-05 09:09

    A kto wie, że Sting naprawdę ma na nazwisko Sumner? To raczej ona rozpowszechni nazwisko ojca, bo Sting to pseudonim.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«