Towarzyska Norah Jones
Bogini kojących dźwięków Norah Jones pokazuje swoje nowe oblicze. Z innymi śpiewa odważniej niż solo.
- Im mniej smooth, tym bardziej jazz
- Duety Norah Jones
- Norah Jones: Trochę jestem facetem
- Wong Kar-Wai na dzień dobry
- Hity z Cannes na polskich ekranach
- Norah Jones zachwyciła sopocką publiczność
- Bogini smooth jazzu pokazuje mroczne oblicze
- Jagodowa miłość Jude'a Law i Norah Jones
- "Jagodowa miłość"
- Smolik żywo, a spokojnie
- Udana operacja Arethy Franklin
- Norah Jones i Scarlett Johansson o autyzmie
- Karnawałowe ostatki z Fredriką Stahl
- Podróż do kresu nocy
- Norah Jones śpiewa country z Ryanem Adamsem
- Norah Jones, Jack White i Bob Dylan składają hołd legendzie
- Norah Jones śpiewa największe przeboje country
- Norah Jones śpiewa Johnny'ego Casha i Dolly Parton
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jones od początku swojej kariery współpracuje z innymi muzykami. Podczas realizowania tych projektów chętniej wysuwa pazur niż na solowych płytach.
Projekty zebrane na "...Featuring" pokazują, że córka Ravi Shankara – jednego z najsłynniejszych muzyków indyjskich, wirtuoza sitaru, który wystąpił na legendarnym Woodstocku w 1969 roku – nie tylko wie, jak koić swoim miękkim wokalem przy akompaniamencie delikatnego fortepianu. Potrafi rapować ("Life Is Better" z Q-Tipem), brzmieć mrocznie, jakby śpiewała na stypie w barze dla wampirów z filmu "Od zmierzchu do świtu" ("The Best Part" z El Madmo), a nawet pięknie usunąć się ze swoim wokalem na drugi plan ("Soon The New Day" z Talibem Kweli).
Pierwszy wyraźny zakręt od smooth jazzu Norah wzięła, współpracując ze specjalistą od nietypowych projektów Mike’em Pattonem. W ramach płyty wydanej jako Peeping Tom w piosence "Sucker" Norah syczy wściekle "Sucker, sucker, motherfucker". Piosenkę nagrali w czasie, kiedy Jones była po swoich dwóch sprzedanych w milionach egzemplarzy albumach, nagrodach Grammy i po tym, jak znalazła się na liście tygodnika "Time" najbardziej wpływowych osób w 2004 roku. Tym występem pokazała, że doskonale wie, że muzyczna zmiana jest konieczna, by wyszła ze świata smooth jazzu, który prędzej czy później zapędzi ją w jałową muzycznie drogę.
Zresztą wokalistka zdawała sobie z tego sprawę dużo wcześniej. W wywiadzie dla brytyjskiego "Guardiana" w 2002 roku, czyli wtedy, kiedy ukazał się jej debiut, mówiła, że najbardziej boi się zaszufladkowania. Kiedy śpiewała u Pattona, zaczęła również szukać innego pomysłu na swój solowy materiał. Na swojej trzeciej płycie "Not Too Late" Norah, która po raz pierwszy była autorką lub współautorką wszystkich piosenek, pokazała bardziej mroczne oblicze.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!