Dziennik.plMuzyka

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 33°C

Maszyna do śpiewania

2010-11-23 | Ostatnia aktualizacja: 17:08 | Komentarze: 0 | skomentuj
Florence Welh - muzyczne objawienie ostatnich miesięcy

Florence Welh - muzyczne objawienie ostatnich miesięcy / Materiały prasowe

Pop nie musi być plastikowy, wtórny i przewidywalny. Przekonuje o tym Florence And The Machine. Ekskluzywne wydanie pierwszej płyty Brytyjki i jej zespołu już w sklepach.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

To objawienie zastygłego, plastikowego i podporządkowanego Lady Gadze kobiecego popu. Od początku kariery, przy każdym możliwym tekście o rudowłosej Brytyjce powtarzane jest określenie Florence jako nieślubnego dziecka Kate Bush. To tyleż trafne, co nie w pełni oddające jej pomysł na muzykę. To Bush może się od niej uczyć, jak mroczne historie opowiadać w bajkowy sposób. Wokal Bush bywa momentami nieznośnie krzykliwy, niczym głosik Maurice’a Gibba z Bee Gees. Florence, bawiąc się swoim głosem, koi, nawet krzycząc.

– Chciałabym, żeby moja muzyka brzmiała jak upadek z drzewa lub wysokiego budynku albo wessanie w głąb oceanu, gdzie nie można złapać tchu – mówiła Florence. Jej pierwsza płyta "Lungs" mogłaby stać się soundtrackiem do dramatu kręconego w bajkowym świecie hobbitów w Shire. Głos Florence jest momentami delikatny jak wokal Elizabeth Fraser z Cocteau Twins, by później przerodzić się w piskliwy krzyk. Brytyjka potrafi zaśpiewać jak folkowa hipiska, kobieca wersja Nicka Cave’a. Umie krzyczeć, ale gdy trzeba, zniża głos i szepce, niemal recytuje.

Wojciech Przylipiak
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
123następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«