Pierwszy w Polsce występ 24-letniej artystki obejrzało ok. 12 tysięcy fanów.

Lady Gaga wielokrotnie przebierała się m.in. w zakonnicę w gumowej, przezroczystej sukience z krzyżami na piersiach, a także czarny lakierowany płaszcz. Na scenie nie brakowało różnego rodzaju rekwizytów. Podczas jednego z utworów pojawił się np. zielony opancerzony wóz, w innym widzowie ujrzeli wagon metra.

Podczas koncertu członkowie polskiego fanklubu Lady Gagi rzucili jej biało-czerwoną flagę, którą na chwilę artystka się okryła.

Wokalistce towarzyszyła grupa tancerzy, sama też nie żałowała nóg na scenie. Podobnie publiczność, która tańczyła i podskakiwała w rytm niemal każdego hitu artystki.

"Perfekcyjny show, wszystko doskonale wyreżyserowane, wizualizacje. To robiło wrażenie" , twierdzili widzowie.

Artystka opuściła Polskę prywatnym samolotem tuż po koncercie.

Jako support Lady Gagi wystąpił amerykański zespół Semi Precious Weapons, którego muzyka oscyluje między glam rock, garage rock i rockiem alternatywnym.

Koncert był częścią, drugiej części trasy artystki "The Monster Ball", rozpoczętej w połowie października w Helsinkach, promującej jej ostatni album "The Fame Monster". Z Trójmiasta artystka ma pojechać m.in. do Rotterdamu, Lyonu, Assago, Barcelony, Madrytu, Londynu i Paryża.