Szkocki smutek Broken Records
Prawie tak przebojowi jak U2, niemal tak gitarowi jak Editors i podobnie klimatyczni co Joy Division.
- Elvis Costello, król sztuki poszukiwania
- 1, 2, 3... 20
- Polska wciąż bez prądu
- Kanye West, czyli mania wielkości
- Powrót z przeszłości
- Dźwięki z C64
- José González i Luomo na nowym festiwalu
- Rarytasy Editors
- Elijah i Donald na wyspie skarbów
- The National ze starej szkoły melancholii
- Editors wracają do studia
-
Czarujący kłamcy z White Lies
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mimo że brakuje im wiele do wspomnianych zespołów, Broken Records powinni spodobać się fanom tych kapel. Panowie z Edynburga pięknie układają gitarowe melodie, dokładają do tego dźwięki skrzypiec, mandoliny i fortepianu oraz wciągający w stylu Zacha Condona (Beirut) śpiew Jamiego Sutherlanda. Takie numery, jak "Modern Worksong" mogłyby znaleźć się na liście przebojów radiowej Trójki. Gdyby jeszcze tylko ktoś puszczał taką muzykę w radiu.
BROKEN RECORDS | Let Me Come Home | 4AD | gwiazdki 4






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!