Jak Phil Collins. Podobnie jak członek Genesis lider Soundgarden Chris Cornell zaczynał karierę w zespole, śpiewając i grając na perkusji. Szybko jednak doszli do wniosku, że nie daje to pożądanych efektów, zatrudnili więc perkusistę. Został nim Matt Cameron,  który od 1998 roku gra również z Pearl Jam.

Modny rock. Najpierw byli Iggy Pop i Alice Cooper, a później Chris Cornell. Wszyscy grali w kampanii reklamowej marki John Varvatos. Chris bardzo ceni też sobie marynarki Dolce & Gabbana.

Ze Seattle do Paryża. Cornell jest fanem francuskiej stolicy. Ma tam mieszkanie (dzieli je z partnerką Vicky Karayiannis) i klub-restaurację Black Calvados. W menu znajdują się m.in. zupa dyniowa, kaczka i steki.

Dla faceta w czerni. Na najnowszej płycie "Live On I-5" przed numerem "Rusty Cage" Cornell mówi do publiki, że poświęca tę piosenkę Johnny’emu Cashowi. Nieprzypadkowo. Król mrocznego country w 1996 roku na swojej płycie "Unchained" wyprodukowanej przez Ricka Rubina nagrał cover "Rusty Cage".

Problemy z okrzykami. Jak w jednym z wywiadów przyznał gitarzysta zespołu Kim A. Thayil, ich nazwa nie jest najlepsza do wykrzykiwania przez publikę: – Na Florydzie po prostu krzyczą "Garden, Garden". W Niemczech każdą sylabę akcentują z jednakową dzikością. W Wielkiej Brytanii wołają za to "Mud-hon-ey".

Licencja na Bonda. Cornell jest autorem piosenki "You Know My Name" do "Casino Royale", pierwszego Bonda z Danielem Craigiem. Jak zdradził w rozmowie z "Kulturą" Chris: – Dla mnie właściwym Bondem jest dopiero Craig – tak sobie właśnie wyobrażam prawdziwego twardziela. Owszem, jest elegancki, ale ma w sobie dzikość.