Najpierw był taniec. Zanim Jennifer Lopez została aktorką i wokalistką, zrobiła karierę jako tancerka. Na zajęcia taneczne zaczęła chodzić, gdy miała pięć lat. Jej pierwszym ważnym występem był taniec podczas koncertu New Kids on the Block na gali American Music Awards w 1991 roku.

Wyjątkowa gościnność. Zanim wydała debiutancką płytę i kręciła klipy do swoich piosenek, wystąpiła w teledysku "That’s The Way Love Goes" Janet Jackson. Utwór otrzymał Grammy w 1994 roku jako najlepsza piosenka r’n’b.

Ksywa na kwadracie. Teraz Lopez ma pseudonim J. Lo. Ale znajomi z Bronksu, kiedy była nastolatką, nazywali ją Supernowa albo La Gitarra – podobno ze względu na kształt jej ciała przypominającego ten instrument.

Trochę jak bokser. W wieku 13 lat Jennifer przeżyła wypadek samochodowy. Jechała z mamą, kiedy uderzyła w nie ciężarówka przewożąca butle z gazem. Reflektor tej ciężarówki wpadł do ich samochodu przez przednią szybę i wylądował na tylnym siedzeniu. Lopez akurat wtedy się schyliła, by zawiązać sobie buta. Złamała jednak nos i teraz jest lekko płaski, jak u początkującego boksera.

Pani orkiestra. Jennifer nie wystarczyły taniec, śpiew i aktorstwo. Lopez ma też własną kolekcję ubrań i kosmetyków. Była również restauratorką: w Los Angeles prowadziła restaurację "Madres". Trzy lata temu okazało się, że nie idzie jej to tak dobrze jak śpiewanie, i miejsce zostało zamknięte.

Wspólne kibicowanie. Na początku roku Lopez wraz z mężem Markiem Anthonym zostali zaproszeni do Białego Domu. Z prezydentem USA Barackiem Obamą obejrzeli finałowy mecz o mistrzostwo w futbolu amerykańskim. W 45. Super Bowl Green Bay Packers pokonali Pittsburgh Steelers 31: 25. Nie wiemy, komu kibicowała J. Lo.