Piotr Lisiecki ma talent
Podczas pierwszego występu Piotra Lisieckiego (jeszcze w duecie) w "Mam talent" jeden z jurorów powiedział, że szukają tu odświeżenia dla polskiej muzyki, a w nim tego nie znajdują. Pozwolili jednak Piotrowi (już solo) zaśpiewać jeszcze dwa numery i po nich stwierdzili, że to odkrycie III edycji programu.
- Piotr Lisiecki ma talent i gra o wszystko
- Oto największy przegrany finału "Mam talent"?
- 11-latka wygrywa "Mam talent" i 300 tysięcy złotych!
- Adele znów bezkonkurencyjna
- Blisko 50 artystów na Open'er Festival 2011
- Giganci rocka w hołdzie Buddy'emu Holly
- Chris Rea zagra tylko raz
- Złoto dla finalisty "Mam talent"
-
Debiut finalisty Mam talent!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przyszedł czas na debiut Lisieckiego i mimo szczerych zamiarów skrytykowania płyty (nigdy nie uwierzę w siłę programów typu "Mam talent") muszę ją pochwalić. Za akustyczną muzykę, która brzmi jak połączenie kawałków Chrisa Rea z Leonardem Cohenem i Raz Dwa Trzy oraz delikatny, wyraźny wokal. Chociaż niestety czasami za delikatny, szczególnie w jego autorskich kompozycjach. Zdecydowanie najlepiej brzmią covery, które wykonał w telewizyjnym show: "Jolene" i "Ain’t no sunshine".
PIOTR LISIECKI | Rules Changed Up | EMI Music Poland




















































~m.2011-05-01 22:17
Popieram. Też jestem pozytywnie zaskoczony. Dla umożliwienia kariery takim ludziom jak Lisiecki warto organizować takie dość głupie programy jak Mam Talent!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!