30 lat temu odszedł Bob Marley
Gdyby żył, miałby dzisiaj 66 lat. 11 maja 1981 roku odeszła jedna z największych muzycznych legend.
- Björk eksploruje wszechświat
- Znowu bolesna porażka! Polska poza finałem Eurowizji
- Wielka gwiazda na otwarcie stadionu we Wrocławiu
- 30 Seconds To Mars zawiesza działalność
- Zmarł były sekretarz stanu USA
- Jamajskie dźwięki w Ostródzie. Rusza festiwal reggae
- Gwiazdy reggae, dancehallu i hip-hopu razem w Polskę
- KaCeZet i Fundamenty grają reggae bez patosu
- Syn wielkiego Marley'a na wrocławskim festiwalu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bob Marley urodził się 6 lutego 1945 r. we wsi Nine Miles w Saint Ann na Jamajce. Był twórcą, wykonawcą i bodaj najbardziej znanym przedstawicielem muzyki reggae na świecie. Któż nie zna jego "I wanna love you", "I shot the sheriff", "One love" czy "Buffalo Soldier"?
Światową sławę zapewniła mu płyta "Exodus", nagrana w 1977 roku. Jednak największy sukces kasowy odniosła płyta wydana 3 lata po śmierci idola, zatytułowana "Legend". Dotychczas rozeszła się w 20 milionach egzemplarzy, a w USA 10 razy pokryła platyną.
Bob był zwolennikiem religijno-politycznego ruchu rastafarian, który gromadził czarnoskórych mieszkańców Jamajki. Był wielkim zwolennikiem marihuany jako najlepszej drogi rozwoju duchowego.
Zmarł w wyniku choroby nowotworowej płuc w wieku zaledwie 36 lat.
Tak Bob śpiewał jeden ze swoich największych hitów, "No woman no cry"


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!