Dziennik.plMuzyka

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 33°C

Moby: Najbardziej lubię gówniane kryminały

2011-05-14 | Ostatnia aktualizacja: 22:33 | Komentarze: 0 | skomentuj
Moby – samotność długodystansowca

Moby – samotność długodystansowca / Materiały prasowe

Lata wielkiej popularności Moby ma już za sobą, ale wciąż koncertuje na całym świecie i nagrywa kolejne albumy. Nie czuje się dobrze w roli gwiazdy.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Czym różni się "Destroyed" od "Hotel", twojego innego albumu inspirowanego życiem w hotelach?

Moby: Tamta płyta była bardziej konwencjonalna, wręcz popowa. "Destroyed" jest bardziej eksperymentalna, mroczna. Panuje na niej taka atmosfera jak w pustym pokoju hotelowym o drugiej nad ranem, kiedy siadasz przy oknie i patrzysz na opustoszałe ulice miasta.

Ile czasu w roku spędzasz w trasie?

To zależy od roku. Kiedy powstawał ten materiał, promowałem akurat "Wait for Me" i spędziłem w trasie ponad 300 dni. Robiłem sobie oczywiście przerwy, wracałem na kilka dni do mojego studia w Nowym Jorku i nagrywałem pomysły, które wcześniej szkicowałem w pokojach hotelowych.

Co jest dla ciebie najgorszą stroną takiego życia na walizkach?

Brak możliwości oddychania świeżym powietrzem. Kiedy jesteś ciągle w ruchu między hotelami, lotniskami, samolotami i autobusami, to nie odczuwasz żadnego zapachu, wilgotności ani nawet temperatury, bo wszędzie jest włączona klimatyzacja. Wtedy naturalnie pojawia się potrzeba, żeby znaleźć się choć na chwilę w lesie, wśród drzew, odetchnąć pełną piersią i się zrelaksować.

Masz sposób na przetrwanie takich długich maratonów?

Przez wiele lat moje podejście było takie, żeby jak najwięcej pić i chodzić na imprezy. Jak się domyślasz, to się nie sprawdza na dłuższą metę, później na kacu ciężko gra się koncerty. A przecież podczas wyjazdów to właśnie występy są najważniejsze. Marnujesz czasem dzień albo dwa, żeby gdzieś dotrzeć i zagrać zaledwie dwie godziny. Szkoda to potem schrzanić. Dlatego w trasie prowadzę zdrowy tryb życia, dobrze jem, ćwiczę i staram się wysypiać.

Jacek Skolimowski
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
12następna »
Tagi: Destroyed, Moby

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«