Ania Dąbrowska: Lans nie leży w mojej naturze
Z Anią Dąbrowską – jednym z czterech trenerów w nowym programie "The Voice of Poland" – o telewizyjnym show, lansie w mediach i macierzyństwie.
- Kayah i Nergal w jednym show. Robi się ciekawie...
- Polska gwiazda jest za droga dla telewizji publicznej
- Gwiazdy popu zaświecą w Bydgoszczy
- Prywatny biznes się zwija. Zobacz, dlaczego
- Trzeci tydzień hegemonii Amy Winehouse
- 50 Cent marzy o Robbiem Williamsie...
- Pezet z Sidneyem Polakiem tworzą radio
-
Noc z gwiazdami w Bydgoszczy... Zobacz, jak było na ArtPOP Festivalu 2011!
- TOPtrendy podglądane zza kulis
- Zobacz Opole zza kulis!
- "The Voice of Poland" i jury show TVP2
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mówisz, że unikasz kamer, ale zgodziłaś się na udział w programie "The Voice of Poland" i będziesz występować w telewizji.
Ania Dąbrowska: Kiedyś trzeba było zacząć (śmiech). To fakt, jakoś telewizyjne kamery mnie nie stymulują. Właściwie staram się ich unikać, gdy tylko jest to możliwe. Rzadko przyjmuję zaproszenia do telewizji, bo chyba nie mam potrzeby dzielenia się każdą nowiną z widzami śniadaniówek.
Skąd decyzja, żeby zostać trenerką w "The Voice of Poland"?
Dotychczas miałam sporo szczęścia w swoim życiu zawodowym i pomyślałam, że przyszedł dobry moment, żeby spróbować pomóc innym. Mam nadzieję, że w programie poznam ludzi, z którymi będę w przyszłości współpracować i którzy będą chcieli skorzystają z mojego doświadczenia.
Sama wzięłaś udział w programie szukającym muzycznych talentów, w "Idolu". Jak wspominasz ten czas?
To był beztroski okres w moim życiu, ale też bardzo ważne doświadczenie. Zdałam sobie wtedy sprawę z tego, że wszystko zależy ode mnie samej, od mojego zaangażowania i podejścia do sprawy. W tego typu programie pojawia się wiele osób, które wygłaszają sprzeczne komunikaty, w których łatwo się pogubić. Oczywiście, że przyjemnie słucha się pochlebstw, ale mam wrażenie, że dużo istotniejsze jest zrozumienie konstruktywnej krytyki, która wszyscy znosimy dużo gorzej
Jak wyobrażenia osoby, która zgłasza się do tego typu programu przekładają się później na to, czym rzeczywiście jest show biznes?
Z własnej perspektywy mogę powiedzieć, że idąc do "Idola" nie miałam żadnych wyobrażeń na temat tego, co może zdarzyć się dalej. Wszystko mnie od początku zaskakiwało. Myślę, ze dużą rolę w tym, jak potoczą się losy takiego młodego człowieka odgrywa szczęście. Niedoświadczoną osobę łatwo jest pokierować, niekoniecznie we właściwą stronę. Dlatego szczęściem jest znalezienie wokół siebie innych, którzy okażą się dobrymi doradcami.
Masz pomysł na to, jaką będziesz trenerką w "The Voice of Poland"?
Przede wszystkim będę sobą. Nie będę starała się być zabawniejsza, mądrzejsza i bardziej elokwentna niż jestem na co dzień. Idę do "The Voice" z nadzieją na spotkanie ciekawych głosów i wyjątkowych osobowości. W tym programie z założenia nie ma miejsca na pajacowanie, zarówno wśród trenerów jak i uczestników i to mi pasuje. Będę słuchać swojej intuicji i szukać ludzi charyzmatycznych. Nie będzie to łatwe zadanie, bo przecież oceniać ich będziemy jedynie na podstawie tego, co usłyszymy. Nie będziemy widzieć uczestników na początkowym etapie programu. Jednak dobry głos sam się obroni.





















































~POlska to nienormalność i dziki kraj , do bulu ...2011-08-15 18:48
"Lans nie leży w mojej naturze"
No, no, a ja zbudowałem statek kosmiczny i jutro lecę na Marsa :)
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!