Słynny piosenkarz w szpitalu
Tom Jones, został zmuszony odwołać swój sobotni koncert w Monte Carlo. 71-letni gwiazdor trafił do szpitala z związku z problemami z sercem.
- Tom Jones wreszcie na miarę swoich możliwości
- Norah Jones śpiewa country z Ryanem Adamsem
- Mark Ronson i jego goście
- Blues według doktora House'a
- Zobacz, jak Nicki Minaj lata z Rihanną
- Tom Jones zły jak Tom Waits
-
Czy Polka zostanie Miss Universe?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jones, znany z hitu "Sex Bomb", miał wystąpić w prestiżowym Sporting Club w Monako dla 200 osób, jednak w ostatniej chwili organizatorzy koncertu podjęli decyzję o jego odwołaniu. Okazało się bowiem, że artysta poczuł się źle i musiał zostać natychmiast przewieziony do szpitala.
"Dzisiejszy koncert w Sporting Club w Monte Carlo został odwołany. Obecnie Tom Jones przebywa w szpitalu w związku z problemami z sercem" – napisał w sobotę na Twitterze producent David King.
Rzecznik prasowy klubu, w którym miał wystąpić piosenkarz, potwierdził: "O 20:10 poinformowano mnie telefonicznie o tym, że koncert się nie odbędzie, gdyż Jones trafił do szpitala".
Na razie nie wiadomo dokładnie jaki jest stan zdrowia gwiazdora.
Jones w swojej karierze reprezentował różne style muzyczne, od popu przez rocka do muzyki dance. Brytyjski piosenkarz ma na swoim koncie ponad 100 milionów sprzedanych płyt na całym świecie.





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!