Zamiłowaniem czyta pan "Teraz Rocka"...

Kazik Staszewski: Oczywiście. Właściwe nie ma w Polsce drugiej gazety, która by przez tyle lat konsekwentnie opisywała moją branżę. Tak jak mechanik czyta pisma samochodowe, tak i ja chciałbym wiedzieć, co dzieje się na moim rynku pracy.

"Teraz Rock" ma już 20 lat. Jakie jest to pismo?

"Teraz Rock" jest pismem dla specjalnej grupy odbiorców, która swoją miłość skierowała ku muzyce rockowej. To nie jest pismo młodzieżowe. To jest pismo dla ludzi w średnim wieku, a nawet dla starców. Ale jeszcze pozostało nas wielu, więc rokuję tej gazecie świetlaną przyszłość (śmiech).

Obserwuje pan młodych artystów rockowych?

Nie da się tego śledzić, bo jest ich za dużo. Albo nie mam już takiej pary, jak kiedyś, albo propozycja jest tak ogromna, że nie jestem w stanie obserwować wszystkich tych młodych twórców. Zdaję się tu na opinię moich dzieci, czy młodszych kolegów, ale sam tego nie ogarniam.

Jakiej muzyki pan słucha?

Trudno powiedzieć... Raczej pozostaję konserwatywny w wyborach i podobają mi się piosenki, które już kiedyś słyszałem. Oczywiście jestem otwarty na nowe sugestie. Natomiast teraz już nie słucham dużo muzyki. Doszedłem do wniosku, że kiedyś, po dwukrotnym odsłuchaniu płyty, byłem w stanie powtórzyć prawie wszystkie piosenki. Teraz, słuchając nawet rzeczy, które mi się podobają, nie jestem w stanie powtórzyć tych piosenek. Albo doszliśmy w tej obfitości muzycznej do jakiegoś muru, albo ja doszedłem do muru w swojej niemożności. Poza tym w wolnym czasie bardziej koncentruję się na oglądaniu filmów.

Ogląda pan polskie czy zagraniczne kino? Woli pan komedię czy sensację?

Obojętnie. Nie kieruję się sugestiami recenzentów, bo każdy widzi jacy oni są. Sam patrzę na to co jest i sam oceniam.

"Teraz Rock" na swoje 20-lecie wręczył Kultowi nagrodę Panteon. Czy nagrody mają jeszcze dla pana znaczenie?

Wiadomo, że to wszystko jest zabawa... Pismo "Teraz Rock" prowadzą bardzo sympatyczni ludzie i jeżeli sprawia im to przyjemność, to mi też. Ale specjalnego znaczenia to dla mnie nie ma.

Ma pan w domu specjalne miejsce na te wszystkie statuetki?

Oczywiście. Kiedyś, jeszcze w starym mieszkaniu, trzymałem je w pralni, ale teraz mam większe mieszkanie i mam na nie specjalne miejsce.

Jakie ma pan teraz plany zawodowe?

Nagrywamy teraz płytę KNŻ (Kazik Na Żywo) i to, jak na razie, są moje jedyne plany zawodowe. Oprócz koncertów...