Tym razem Pan Foka sięgnął po hity z lat 70., ale te spokojniejsze, bardziej wyważone i jak ulał pasujące do jego zachrypniętego głosu – od "Let's Stay Together" z repertuaru Ala Greena, przez "What's Goin' On" Marvina Gaye'a, po nagrania Billa Withersa ("Lean On Me"), The Delfonics ("Love Won't Let Me Wait") i The Spinners ("I'll Be Around"). Powstała (znów pod producenckim okiem Davida Fostera, a z pomocą równie słynnego Trevora Horna) płyta niezwykle elegancka i stylowa.

Krążek nie tak przebojowy, jak pierwszy "Soul", który trzy lata temu zawojował rynek europejski. Za to idealny na długie zimowe wieczory, albo gwiazdkowy prezent. W końcu przecież – parafrazując inżyniera Mamonia – najbardziej lubimy te piosenki, które już znamy. Podobno Pani Seal, Heidi Klumm nie spodobały się pierwsze przeróbki autorstwa męża. Teraz powinna jednak zmienić zdanie.

SEAL | SOUL 2 | Warner Music