Jak informuje gazeta.pl dotacje dla organizującego dziewięć festiwali Krakowskiego Biura Festiwalowego mają zostać ograniczone. Instytucja współodpowiedzialna za takie kulturalne wizytówki Krakowa, jak festiwal muzyki elektronicznej Selector, Coke Live Muscic Festiwal, filmowa Off Camera, festiwal Opera Rara i teatralna Boska Komedia, ma dostać prawie 14 milionów złotych mniej, ale połowę z tej sumy już zabrał prezydent. To oznacza, że (choć większą część pieniędzy wykładają sponsorzy) wystarczy na jedną tylko imprezę.

– Jest kryzys i nie powinniśmy kosztem likwidacji domów kultury czy szkół promować miasta w świecie festiwalami. Zresztą ta promocja jest bardzo wątpliwa i jej efekty dotyczą tylko wąskiego grona elit, a nie masowego odbiorcy – mówi gazecie.pl Dominik Jaśkowiec, radny PO, które zgłosiło poprawkę do uchwały budżetowej, zgodnie z którą biuro straci dodatkowo 6 mln 700 tysięcy złotych. – Poprawkę pewnie przegłosujemy, bo jako klub mamy większość w radzie – mówi Jaśkowiec w rozmowie z gazetą.pl – Ale prezydent ma przecież do dyspozycji 10 milionów rezerwy budżetowej i jeśli będzie chciał zrealizować któryś z festiwali, to nic nie stoi na przeszkodzie.

Los krakowskich imprez rozstrzygnie się w najbliższą środę, bo wtedy odbędzie się głosowanie nad poprawką radnych. Włodarze innych miast pewnie już zastanawiają się, który z festiwali najlepiej zaprosić do siebie.