Dwa lata temu podczas Warsaw Orange Festival to nie MIKA, Nelly Furtado czy Courtney Love byli najbardziej wyczekiwanymi artystami na scenie. Polska publiczność została zelektryzowana informacją o tym, że od lat nieobecna na scenie Edyta Bartosiewicz w końcu zdecydowała się powrócić do muzyki. Podczas jej występu tłum zgromadzony pod sceną był równie poruszony jej występem, co sama piosenkarka. Wydawało się, że wróciła na dobre.

W kilku udzielonych wtedy wywiadach, Bartosiewicz przyznała, że przez wiele lat borykała się z najtrudniejszym problemem dla każdego piosenkarza – utratą głosu. – Walczyłam zaledwie o swój dawny, satysfakcjonujący pułap możliwości. Tymczasem brzmiałam coraz gorzej. Nie było dawnej ekspresji, dawnej Edyty, dawnej przyjemności ze śpiewania – mówiła w rozmowie z miesięcznikiem "Zwierciadło".

Mieliśmy nadzieję, że zła passa Bartosiewicz się skończyła i po dziewięciu latach fani doczekają się nowych nagrań wokalistki. Niestety, zapowiedziana wtedy nowa płyta artystki wciąż nie ujrzała światła dziennego, a ona znów zniknęła z show biznesu.


Dlaczego Edyta Bartosiewicz to gwiazda, na której powrót czeka tak wiele osób? Solową karierę rozpoczęła w rok 1990 i chociaż płyta "The Big Beat" nie była sukcesem finansowym, Bartosiewicz okrzyknięto "najlepszą wokalistką". W dwa lata później artystka nagrała płytę "Love", która osiągnęła złoto, a Edyta na festiwalu w Sopocie zdobyła Bursztynowego Słowika oraz została uznana wokalistką roku.

W 1994 roku ukazała się płyta "Sen" i szybko okazała się ogromnym sukcesem. – Zawsze chciałam tworzyć muzykę, bo to jest dla mnie najważniejsze, ale nigdy nie było to nic okraszonego pędem za sukcesem. Przez pierwsze pół roku, nie przyjmowałam do wiadomości faktu, jak dobrze się ta płyta sprzedawała – mówiła. Kolejne płyty sprzedawały się również w zawrotnym tempie. "Szał" i "Zegar" z płyty "Szok & Show" oraz "Jenny", "Skłamałam" czy "Boogie czyli zemsta słodka jest" z płyty "Dziecko" – to przeboje, które śpiewała cała Polska.

29 listopada 1999 roku ukazała się płyta zatytułowana "Dziś są moje urodziny – The Best Of", będąca podsumowaniem twórczości artystki, którą promował premierowy utwór "XXI Wiek". W kolejnych latach Bartosiewicz współpracowała z takimi artystami jak Justyna Steczkowska, Kazik Staszewski czy Edyta Górniak.

W roku 2004 Bartosiewicz wystąpiła w duecie, na płycie Krzysztofa Krawczyka w piosence "Trudno tak... (razem być nam ze sobą)...". Piosenka ta stała się drugim singlem płyty "To, co w życiu ważne". Po współpracy z Krawczykiem Bartosiewicz zniknęła ze sceny i mediów na kolejnych 6 lat.

W maju 2011 w głównym wydaniu "Wiadomości" TVP odbyła się premiera jej pierwszego od 7 lat studyjnego nagrania i teledysku. Piosenkę "Witaj w moim świecie" Edyta Bartosiewicz napisała i zaśpiewała do filmu "Kubuś i przyjaciele". Ostatni raz Edyta Bartosiewicz wystąpiła w listopadzie 2011 roku na koncercie charytatywnym "Uwolnić motyla" w Łodzi.