The Unthanks bez taryfy ulgowej
Piąty album w dorobku grupy The Unthanks to folkowy hołd złożony mistrzom piosenki.
- Dropkick Murphys i czad na scenie
- Muzyczna sensacja od lutego w Polsce
- "Boss" Bruce Springsteen będzie wściekły
- Ronan Keating będzie gwiazdą folku?
- Afro Kolektyw teraz po polsku
- Antony and the Johnsons tym razem symfonicznie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nie ma co się oszukiwać – hasło "folkowe wersje piosenek Antony’ego i Roberta Wyatta" nie brzmi szczególnie chwytliwie. Pomysł zorganizowania dla swoich idoli wieczornicy i zaśpiewania w jej trakcie własnych interpretacji ich piosenek nie jest ani błyskotliwy, ani nowy. W dodatku – co potwierdzi każdy, kto choć raz słyszał covery Grzegorza Ciechowskiego i Henryka Warsa w wykonaniach Kasi Kowalskiej i Anny Dereszowskiej – bywa ryzykowny. W wypadku zespołu The Unthanks chyba jeszcze bardziej. Dla wokalistek z Tyneside na angielsko-szkockim pograniczu, "po swojemu" oznacza bowiem nie tylko "kobieco", ale też obowiązkowo "na ludową nutę". Mimo to zespół nie przekroczył cienkiej granicy i nie narobił idolom wiochy. A to dziś rzadkość. Nie tylko u folkowców.
Piosenki Antony'ego Hagarty'ego i Roberta Wyatta do muzycznego folkloru brytyjskiej Nortumbrii mają się nijak. Teoretycznie. W praktyce, gdy Adrian McNally, pianista i nadworny aranżer, oraz jego śpiewająca żona, Rachel Unthank, i szwagierka, Becky, dostosowali je do swojego balladowego temperamentu. Podeszli do nich bez uprzedzeń i bałwochwalstwa, ale też taryfy ulgowej, zabrzmiały nie jak siódma woda po kisielu Antony & The Jonsons i Soft Machine, ale jakby zostały napisane specjalnie dla The Unthanks.
Każdy dźwięk, jaki pamiętnego grudniowego wieczoru 2010 zespół zagrał w neogotyckim kościele Union Chapel, przepełnia głęboki szacunek dla oryginału. Songi Antony'ego i Wyatta, rozpisane barokowo: na fortepian, smyki, trąbkę oraz czyste, anielskie (ale nie łzawe!) głosy, w ustach sióstr Unthank brzmią zaskakująco naturalnie i autentycznie. "You Are My Sister" czy "For Today I'm a Boy" Hegarty’ego, a ze śpiewnika Wyatta: "Out of the Blue" i zaśpiewany w grand finale "Sea Song" koją, ale nie usypiają.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!