Koncert jest już niektórym słuchaczom znany. I nie chodzi tu tylko o tych, którzy uczestniczyli w Suwałki Blues Festival. Wyjątkowy projekt - wspólny występ znanego z otwartości na muzyczne formy zespołu Voo Voo oraz suwalskiego Gospel Choir był niegdyś transmitowany przez radiową Trójkę, a gospodarzem wieczoru - jak sugeruje tytuł płyty był Jan Chojnacki.

Dziennikarz tak zapowiada projekt: "Waglewskich ród z Nowego Sącza się wywodzi. Nowosądeczanie słyną z odwagi, poczucia humoru i oszczędnego podejścia do życia. Nic więc dziwnego, że niestandardowe dźwięki, refleksyjnie luzackie teksty i oszczędność tak zwanych środków wyrazu są opoką twórczości lidera Voo Voo. W tej oszczędności twórca posunął się tak daleko, że stworzył piosenkę, która zwalnia go z konwencjonalnego obowiązku przywitania się z publicznością. Tradycyjne „Dobry wieczór” jest nie tylko tytułem wydanej w 2014 roku płyty Voo Voo, ale także pierwszym wersem rozpoczynającego ją nagrania. Od tej piosenki rozpoczyna się koncert kwartetu Waglewski/Pospieszalski/Martusewicz/Bryndal, co oznacza, że wokalista zespołu wyręcza w zakresie „dobry wieczór” konferansjera . Jest to pewnym utrudnieniem dla zapowiadającego koncert, bowiem „dobry wieczór państwu” jest nierozerwalnie związane z tradycją konferansjerstwa polskiego. Zapowiadając koncert Voo Voo 8 lipca 2015 roku w Sali Suwalskiego Ośrodka Kultury, pozbawiony podstawowego atrybutu zagajacza, stanąłem więc przed trudnym zadaniem. Miałem przed sobą siedmiuset osobowe audytorium, szczelnie wypełniające salę, a po drugiej stronie anteny kilkusettysięczną rzeszę słuchaczy audycji „Bielszy odcień bluesa”.

A tak brzmiał ten unikatowy koncert: