Doda: Norah Jones jest beznadziejna i ma wągry
Norah Jones ma wągry, Mel C tylko jedno złote bolerko, a Madzia Mołek "waliła" cały festiwal z karteczki - tak Doda, która prowadziła część sobotniego koncertu na Sopot Festival 2007, komentuje imprezę.
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ostatniego dnia festiwalu Doda pojawiła się na konferencji prasowej i pokusiła się o podsumowanie muzycznego wydarzenia, w którym z resztą sama żywo brała udział.
"Jak zobaczyłam Norah Jones w kucyku, w koszulce w kropki - ja tak chodzę do sklepu po bułki - to się załamałam. Totalny zlew na polską publiczność. Zero makijażu, jakieś zaskórniki, wągry. Rozciapierzone włosy, beznadziejny strój. Tak mnie to wkurza. A Mel C, która wystąpiła jakiś czas temu w Sopocie w złotym bolerku, w tym samym bolerku była na następnym koncercie w Polsce - więc pewnie ma jeden strój przewidziany dla polskiej publiczności i myśli, że my się będziemy tym ekscytować. Totalna żenada" - wylała z siebie żale Doda.
Komentując swój występ na sopockim festiwalu już nie była taka surowa: "Były różne propozycje prowadzenia tego festiwalu przeze mnie. Ponieważ jestem raptusem i w gorącej wodzie kąpana, chciałam sobie wszystko przemysleć i poukładać i powiedzieć ładnie z karteczki. Ale kilka dni wcześniej pomyślałam, że mam to gdzieś i zrobię to po prostu z głowy, no i tak zrobiłam. Tym bardziej, że Madzia (Mołek - przyp. red.) waliła z karteczki".















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!