Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Powody decyzji Tommy'ego Lee nie zostały ujawnione, ale można się domyślić, że chodziło o proces, jaki pozostali muzycy zespołu wytoczyli dawnemu menedżerowi grupy i obecnemu agentowi perkusisty, Carlowi Stubnerowi.

Domagają się oni ponad czterdziestu milionów złotych odszkodowania za to, że agent skupił się na solowej karierze Tommy'ego Lee i całkowicie zapomniał o Motley Crue, przez co formacja poniosła bardzo wymierne straty finansowe.

Warto jednak przypomnieć, że muzycy nieraz kłócili się i obiecywali, że więcej ze sobą nie zagrają.