Tropiciele różnic kulturowych między Europą i Ameryką oraz rozziewu między gustem krytyki i publiczności mają używanie. W rankingach, opublikowanych po obu stronach Atlantyku, powtarza się tylko jedna pozycja: debiutancki album nowojorskiego kwartetu Vampire Weekend. Czytelnicy "Blendera" wykazali się konserwatyzmem, doceniając nagrania weteranów: Metalliki i Randy Newmana.

Brytyjczycy z "Q" o dziwo zignorowali nową płytę Oasis, która na Wyspach wciąż ma status megagwiazdy. Postawili na Kings Of Leon - rodzinną formację z Tennessee. Na szczycie listy "Blendera" znalazła się, zgodnie z przewidywaniami, bestsellerowa płyta Lil' Wayne'a.

Wideoklip, ilustrujący przebój "Use Somebody" Kings Of Leon, można obejrzeć tutaj.

Niegrzeczna wersja teledysku Lil' Wayne'a "Get Money" jest zaś dostępna pod tym adresem.

Tak wygląda lista najlepszych albumów anno domini 2008 według "Q":

1. Kings of Leon - "Only The Night"

2. Fleet Foxes - "Fleet Foxes"

3. Coldplay - "Viva La Vida"

4. Vampire Weekend - "Vampire Weekend"

5. Glasvegas - "Glasvegas"

6. Duffy - "Rockferry"

7. TV On The Radio - "Dear Science"

8. Elbow - "The Seldom Seen Kid"

9. The Raconteurs - "Consolers of The Lonely"

10. Nick Cave and The Bad Seeds - "Dig!!! Lazarus, Dig!!!"

A oto dziesiątka najlepszych płyt roku zdaniem czytelników "Blendera":

1. Lil Wayne - "Tha Carter III"

2. Girl Talk - "Feed The Animals"

3. TV On The Radio - "Dear Science"

4. Metallica - "Death Magnetic"

5. Hot Chip - "Made In The Dark"

6. Robyn - "Robyn"

7. Of Montreal - "Skeletal Lamping"

8. Randy Newman - "Harps & Angels"

9. Vampire Weekend - "Vampire Weekend"

10. Fall Out Boy - "Folie A Deux"