Dziennik.plMuzyka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

''Sexuality'': porno, pop-plastik, zabawa

2009-04-04 | Ostatnia aktualizacja: 19:29 | Komentarze: 0 | skomentuj
''Sexuality'': porno, pop-plastik, zabawa

''Sexuality'': porno, pop-plastik, zabawa / Inne

Zmysłowy głos, bezpruderyjne podejście do miłości i zabawna poza zblazowanego playboya... Madames et Monsieurs, oto przed Wami Sébastien Tellier i jego muzyczne igraszki na płycie ''Sexuality''. Nagrany w 2008 album nareszcie trafia do Polski.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Sébastien Tellier „Sexuality”
Wyd. Record Makers/Dream Music 2009

p

Jak brzmiałaby ścieżka dźwiękowa do kolejnej cześci „Emmanuelle” nagrana wspólnie przez Prince’a i członków Daft Punk? Pewnie tak jak trzeci studyjny album Sébastiena Telliera „Sexuality”.

Ten ekscentryczny Francuz w zeszłym roku podbił ojczyznę zmysłowym głosem, bezpruderyjnym podejściem do miłości oraz zabawną pozą zblazowanego playboya. Na znacznie mniej uznania mógł liczyć na Wyspach, gdzie poczucie humoru jest inne. A teraz z rocznym opóźnieniem rozpoczyna ekspansję na rynek amerykański i polski.

„Sexuality” to głównie gratka dla wielbicieli french touch, którzy mogę pamiętać Telliera z czasów, gdy supportował Air, oraz docenią robotę producencką Guy-Manuel de Homem-Christo (Daft Punk). To dzięki niemu proste piosenki, w których główną rolę odgrywają archaiczne syntezatory, pulsujący bas oraz znudzony śpiew, nabierają rasowego stylu soul i r’n’b w „Kilometer”, taniego sentymentalizmu synth popu i soft rocka w „Look” czy nawet budzą skojarzenia z elektronicznymi popisami Vangelisa i Jeana-Michaela Jarre’a w „Sexual Sportswear”.

Natomiast wychodząc naprzeciw fanom dobrego popu, Tellier wyraźnie zainspirowany Princem potrafi też odnaleźć w sobie charyzmę Marvina Gaye’a czy szpanerski szlif Justina Timberlake’a. Może brakuje tutaj przebojów, które mogłyby pociągnąć ten album na listach przebojów, za to jego klimat potrafi wciągnąć słuchacza w świat kiepskich filmów porno klasy B oraz miłosnych gierek, w jakie Tellier zabawiał się w studiu ze swoją dziewczyną.

Jacek Skolimowski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«