A wszystko to odbyło się w ramach dorocznego Thanks Jimi Festival. Najpierw na rynku we Wrocławiu orkiestra złożona z ponad 6 tysięcy gitarzystw i gitarzystek pod wodzą samego Stevena Morse'a z Deep Purple odegrała wspólnie kilka rockowych przebojów, w tym "Hey Joe" Jimiego Hendriksa.

Potem legendarni rockowcy wystąpili na wrocławskich Polach Marsowych. Zabrzmiały takie przeboje Deep Purple jak "Rapture of the Deep", "Perfect Strangers" czy nieśmiertelny "Smoke on the Water". Ale nie zabrakło też niespodzianek. Ukłon w stronę polskiej publiczności wykonał klawiszowiec Don Airey, który w partie solowe wplótł fragmenty Mazurka Dąbrowskiego i utworów Fryderyka Chopina.

Gitarowy rekord został pobity we Wrocławiu już po raz siódmy.