Zdruzgotana Madonna: Modlę się za rannych
Jedna osoba zmarła, osiem zostało rannych w wypadku, do jakiego doszło przy budowie sceny na niedzielny koncert Madonny w Marsylii. "Chcę wyrazić szczere kondolencje tym, których dotknęła tragedia" - napisała gwiazda w oficjalnym oświadczeniu.
- Polscy katolicy nawracają Madonnę
- Znany urzędnik o Madonnie: Budzi niesmak
- Więcej ofiar śmiertelnych koncertu Madonny
- Koncertowy namiot runął na setki widzów
- Madonna zapłakała szczerze czy pod publikę?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do wypadku doszło w godzinach popołudniowych w czwartek 16 lipca. Podczas montażu sceny na 60-tysięcznym stadionie Stade Velodrome, zawalił się dach.
Ofiara śmiertelna koncertu Madonny >>>
Przy budowie pracowało około 50 techników. Kilkunastu znajdowało się pod sceną, kiedy nieoczekiwanie runęło na nią wznoszone na czterech dźwigach zadaszenie konstrukcji .
Na ratunek przybyły karetki, wozy strażackie i ekipy z psami policyjnymi. "Tam było sporo otwartych złamań i ran" - opowiada jeden z ratowników o obrażeniach, jakich doznali poszkodowani. Śmierć poniósł 53-letni mieszkaniec Francji. Wśród rannych byli Brytyjczycy, Amerykanie a także Francuzi.
"Modlę się za tych, którzy zostali ranni i za ich rodziny" - napisała w oficjalnym oświadczeniu Madonna. - "Chcę wyrazić szczere kondolencje tym, których dotknęła ta tragedia".
Marsylski koncert Madonny został odwołany.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!