Dziennik.plMuzyka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

Tajemnica śmierci Jacksona rozwiązana

2009-08-24 | Ostatnia aktualizacja: 19:53 | Komentarze: 0 | skomentuj

Propofol - silny lek znieczulający, używany przez anestezjologów w czasie operacji - zabił Michaela Jacksona. Koroner Los Angeles ogłosił wyniki badań zwłok muzyka. Jest teraz niemal pewne, że zarzut zabójstwa usłyszy lekarz Jacksona, który przyznał się, że wstrzykiwał mu Propofol.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W organizmie Michaela Jacksona stwierdzono śmiertelne stężenie Propofolu - ogłosił koroner Los Angeles.

W tej sytuacji doktor Conrad Murray najpewniej odpowie przed sądem za morderstwo. Jak zeznał w śledztwie, co wieczór podawał Michaelowi Jacksonowi 50 miligramów Propofolu. Tłumaczył, że muzyk cierpiał na bezsenność i zasypiał tylko po podaniu zastrzyku z tym silnym lekiem.

>>>Jacksonowie robią show z żałoby

Co prawda przesłuchiwany lekarz tłumaczył się, że jakiś czas przed śmiercią Króla Popu zmniejszył mu dawkę Propofolu do 25 miligramów, a strzykawkę uzupełniał innymi medykamentami. Przyznał też, że 25 czerwca - gdy Michael Jackson zmarł - podał mu również Valium na uspokojenie oraz dwa silne środki psychotropowe: Lorazepam i Midazolam.

>>>Zarobił tysiące dolarów na śmierci Jacksona

Michael Jackson zmarł 25 czerwca w swoim domu w Los Angeles, po podaniu mu przez doktora Conrada Murraya zastrzyku z silnymi lekami przeciwbólowymi i rozluźniającymi. Gdy muzyk stracił przytomność i przestał oddychać, lekarz próbował go reanimować. Bezskutecznie.

Mn
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«