Dziennik.plMuzyka

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 26°C

Whitney nie poradziła sobie na żywo

2009-09-02 | Ostatnia aktualizacja: 19:59 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Fenomenalna!", "Jej głos wrócił", "Witamy z powrotem, Whitney" - wielbiciele nie szczędzili pochwał 46-letniej diwie popu, która 1 września w Nowym Jorku dała pierwszy od lat publiczny koncert. Ale to były pochwały na wyrost, bo nie obyło się bez wokalnych wpadek.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Odwykła od publicznych koncertów Whitney Houston traciła głos i przerywała występ nagrywany specjalnie dla programu "Good Morning America". Podczas wykonywania tytułowego kawałka ze swojej najnowszej płyty "I Look to You", jej głos się załamywał, nie mogła złapać tchu.

"Przepraszam, że w programie Oprah Winfrey tak długo rozmawiałam..." - przepraszała zgromadzonych w Central Parku nowojorczyków. - "Nie powinnam była mówić, powinnam śpiewać" - powiedziała na chwilę przed wykonaniem wielkiego przeboju "I'm Every Woman".

Zaraz po koncercie pojawiły się domysły, jakoby wokalistka miała poważne problemy z głosem, m.in. z wyciąganiem wysokich partii. Podczas wykonywania jednej z piosenek w newralgicznych momentach kierowała mikrofon w stronę publiczności.

Zaraz po występie wokalistka zaprzeczyła pogłoskom o słabej kondycji wokalnej. Dowodem miała być większa niż kontrakt przewidywał liczba zaśpiewanych utworów. Zgodnie z ustaleniami Houston miała rzekomo wykonać tylko dwie piosenki, w rzeczywistości zaś zaśpiewała więcej, m.in. premierowe utwory z płyty "I Look To You".

p

wilder
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«