Rękawiczka Jacko warta 49 tys. dolarów
49 tysięcy dolarów zapłacił nabywca wysadzanej drogimi kamieniami rękawiczki Michaela Jacksona, sprzedanej właśnie podczas aukcji w Melbourne. Drogocenny przedmiot jak dotąd był w posiodaniu fana, który złapał rękawiczkę w czasie koncertu króla popu w 1996 roku.
- Rodzina spóźniła się na pogrzeb Jacksona
- Pogrzeb, czyli ostatnie show Jacko
- Jackson zatańczył na koncercie Madonny
- Nawet 2,5 miliona za rękopis Waszyngtona
- Ujawniono przedśmiertne notatki Jacksona
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Refleks się opłaca, a nawet może przynieść fortunę. Przekonał się o tym niejaki Bill Hibble, który złapał rękawiczkę rzuconą przez Jacsona w tłum fanów. Do zdarzenia doszło w 1996 roku podczas koncertu będącego elementem trasy HIStory. Niestety sam Hibble nie będzie mógł rozdysponować zarobionych pieniędzy, bo nie żyje od kilku lat. Należącą do fana rękawiczkę zdecydowała się sprzedać jego matka.
Nie jest tajemnicą, kto jest nabywcą drogocennego przedmiotu. Rękawiczkę zakupił Hard Rock Hotel and Casino w Las Vegas. Cena znacznie przekroczyła szacowaną sumę 25 tysięcy dolarów.
Jeszcze więcej, bo aż 60 tysięcy dolarów, spodziewa się uzyskać sprzedawca innej słynnej części garderoby Michaela Jacksona. Chodzi o rękawiczkę, którą król popu miał na sobie pierwszy raz wykonując publicznie w Motown 25 TV. Ów niecodzienny przedmiot pójdzie pod młotek jeszcze w tym roku w Nowym Jorku.


























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!