Koniec wojny Satrianiego z Coldplay
Awantura o piosenkę Coldplay trwała od grudnia ubiegłego roku. Plagiat czy nie plagiat? – zastanawiali się fani porównując nagrany przez Chrisa Martina i spółkę utwór "Viva La Vida" z przebojem Joe Satrianiego "If I Could Fly". Słynny gitarzysta nie miał wątpliwości, że Brytyjczycy ukradli jego kompozycję. Ale sąd oddalił pozew muzyka.
- Beatles znowu triumfuje
- Daukszewicz przyznał się do plagiatu
- Coldplay rozda płyty za darmo
- Coldplay uniknie skandalu
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Upłynął prawie rok od czasu, kiedy Joe Satriani złożył pozew przeciwko grupie Coldplay. Gitarzysta twierdził, że piosenka "Viva La Vida" z ostatniego albumu Brytyjczyków jest plagiatem jego przeboju z 2004 roku "If I Could Fly" i domagał się rekompensaty finansowej. Wygląda jednak na to, że panowie zrezygnowali ze stawiania sprawy na ostrzu noża. Jak podaje serwis News.justia.com, sąd oddalił wczoraj pozew Starianiego, ponieważ strony zdecydowały się rozwiązać konflikt polubownie.
Oznacza to, że muzycy porozumieją się między sobą w kwestiach finansowych, a grupa Coldplay nie będzie musiała publicznie przepraszać Satrianiego.
Jeszcze parę miesięcy temu amerykański muzyk nie był jednak skłonny do ugody. "Poczułem się jakby ktoś wbił mi sztylet w serce, tak bardzo bolało. Od chwili, gdy usłyszałem tę piosenkę, wiedziałem, że to moje "If I Could Fly' – mówił portalowi Music Radar. – Niemal natychmiast po tym, jak ukazał się utwór ("Viva La Vida"), moja skrzynka e-mailowa zapełniła się wiadomościami od ludzi, którzy pisali: 'Słyszałeś nową piosenkę Coldplay? Oni cię okradili'. Nie sposób powiedzieć, ile e-maili dostałem. Wszyscy zauważyli podobieństwa między piosenkami. To raczej oczywiste."
Muzycy Coldplay zaprzeczyli jednak, by świadomie mieli inspirować się twórczością Satrianiego. "Jeśli istnieją podobieństwa pomiędzy dwoma utworami, są one czysto przypadkowe i równie zaskakujące dla nas co dla Satrianiego" – napisali w oficjalnym oświadczeniu.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!