Tak Vader sfilmował "Ewangelię Szatana"
Trochę to trwało, ale już można zobaczyć teledysk "Never Say My Name" promujący album "Necropolis" grupy Vader. Bez kontrowersji przy realizacji wideo, powstającego na motywach książki "Ewangelia Szatana", się nie obyło. Sceny biczowania w klipie były tak sugestywne, że na plan wzywano policję! Zobaczcie.
- Vader: Nie taki diabeł straszny
- Corruption - nagrania rozpoczęte
- Vader znów zaatakuje na Zachodzie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ze względu na duży ruch w okolicy posesji, na której kręcono film, ludzie przystawali i pytali się czy kręcą tam nowy program Discovery albo film historyczny. Dzień później, podczas kręcenia scen biczowania oraz przemiany Mesjasza w Janusa, właściciel posesji nie wytrzymał i wezwał policję. Ekipa musiała gwałtownie przyspieszyć zdjęcia i ledwo udało się wszystko dopiąć na czas.
Inspiracją do powstania klipu była książka Patricka Grahama "Ewangelia Szatana", w której Mesjasz przed śmiercią przeklina ludzkość i wybiera życie w piekle. Jest ona książką na tyle kontrowersyjną, że nie jest dostępna w USA w języku angielskim. Można ją sprowadzić z Kanady, a i to tylko po francusku. Po raz kolejny metalowi przysłużyło się odtwórstwo historyczne - w Rzymian wcieliła się Infanterie Regiment Nr 52.
p


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!