"Ponieważ uwielbiam Metallikę, wiele ludzie twierdzi, że jestem dziwna. Ale przepraszam bardzo - ja lubię ten hałas" - oświadczyła 85-letnia fanka zespołu.

Leciwa pani została zaproszona przez muzyków za kulisy przed koncertem, który odbył się 3 października w Tampie, na Florydzie. Otrzymała od nich egzemplarz ostatniego albumu, "Death Magnetic" oraz koszulkę.

"Mama polubiła szczególnie Larsa" - powiedział syn nietypowej fanki, 48-letni Jim, który towarzyszył jej podczas koncertu. - "Ona w ogóe lubi perkusistów". "Lars jest milutki" - potwierdziła Margaret. - "Ale lubię ich wszystkich!" - dodała szybko.

Wokalista grupy James Hetfield już na wejściu zapytał szarmancko: “Czy myślisz, że mógłbym cię uściskać?" Margaret nie miała nic przeciwko... Podczas koncertu przy piosence "Nothing Else Matters" doczekała się też specjalnej dedykacji.

Artyści spędzili z kobietą kilka chwil, opowiadając historyjki związane z jej ulubioną płytą, "S&M", dzięki której dziesięć lat temu Priebe odkryła twórczość Metalliki. Do piosenek grupy 85-latka powróciła ze zwiększoną intensywnością rok temu, kiedy rok temu walczyła z rakiem. Słuchanie głośnej muzyki miało na nią wpływ niemal terapeutyczny! "Pomagaliście mi wtedy zasnąć" - powiedziała zespołowi.

"Byli dokładnie tacy, jak się spodziewałam - bardzo mili" - powiedziała po spotkaniu uszczęśliwiona fanka.