Nowy album Biffy Clyro będzie nosić tytuł "Ellipsis", a premiera przewidziana jest na 8 lipca 2016 roku. Wydawnictwo zwiastuje singiel "Wolves of Winter". – Naszą siódmą płytą staramy się powiedzieć coś nowego, jakby to był nasz pierwszy album. Wciąż mamy jaja, wciąż mamy zamiar skopać wam tyłki – zapewnia wokalista grupy Simon Neil. 25 października zaś trio da koncert w Warszawie.

Na miejsce w czołówce najlepszych zespołów na Wyspach Brytyjskich Biffy Clyro pracowali przez lata. – Założyliśmy grupę w 1994 roku, kiedy mieliśmy po czternaście, piętnaście lat – wspomina Ben Johnston, który od 1995 roku tworzy Biffy Clyro razem z bratem bliźniakiem Jamesem i charyzmatycznym wokalistą Simonem Neilem.

Pierwszy koncert zagrali jako Skrewfish w 1991 roku. – Grać koncerty, zarobić parę groszy, poderwać jakieś dziewczyny kręcące się koło muzyków, a w dalszej perspektywie nagrać płytę. Nie marzyliśmy o niczym więcej – wspominają tamte czasy.

Ich kariera nabrała tempa w roku 2007, gdy wielką popularność zdobył krążek "Puzzle" (czwarty w karierze Simona Neila i braci Johnston), który tylko w Wielkiej Brytanii sprzedał się w 100 000 egzemplarzy (na całym świecie rozeszło się ponad trzysta tysięcy egzemplarzy).

Największym sukcesem muzyków Biffy Clyro okazał się następny album – "Only Revolutions", którego tytuł zaczerpnięto z powieści Marka Z. Danielewskiego i z którego pochodzi hit "Mountains". Wydana w 2009 roku płyta pokryła się platyną i otrzymała nominację do Mercury Music Prize 2010. Od tego czasu zespół zaczął pojawiać się na największych europejskich festiwalach.

W 2011 roku Szkotów wyróżniono tytułem Royal Albert Hall Best British Band. Ceremonia odbyła się w hotelu London Hilton, Park Lane. – Jesteśmy szczęśliwi, że otrzymaliśmy nagrodę, która wcześniej trafiła do tak wielkich artystów – mówili.

Dwa razy odwoływali występy w Polsce. Najpierw w 2009 roku w warszawskim klubie Proxima, bo dostali propozycję wyruszenia w roli gościa specjalnego na wspólną trasę z Muse. Rok później koncert w Stodole nie doszedł do skutku z "przyczyn niezależnych od organizatora". Ostatecznie zagrali latem 2010 roku na festiwalu w Jarocinie, a w październiku tego samego roku – w Warszawie.

25 października 2016 roku Biffy Clyro będzie można zobaczyć w warszawskiej hali Torwar.