Elton John jest obecny na scenie od ponad 40 lat, przez ten czas nagrał ponad 30 albumów i dał tysiące koncertów. Podczas jego występu na Life Oświęcim Festival, to doświadczenie było słychać w każdym zagranym i zaśpiewanym przez niego dźwięku. Brytyjski artysta zaprezentował swoje największe hity oraz kilka utworów z najnowszej płyty, w przerwach dziękując polskiej publiczności za przywiązanie i lojalność. Blisko 2-godzinnemu występowi nie da się niczego zarzucić, było to profesjonalne show odegrane przez zawodowego muzyka z wieloletnią praktyką. Jednak wbrew oczekiwaniom, to nie on był największą gwiazdą tego wieczoru.

Dawid Podsiadło zadebiutował na polskiej scenie 3 lata temu dzięki programowi "X Factor". Dziś ma na swoim koncie 2 płyty i kilka prestiżowych muzycznych nagród. Gdy pojawił się na scenie Life Oświęcim Festival po tym, jak chwilę wcześniej zszedł z niej Elton John pokazał swoją klasę.

Podsiadło nie jest już bowiem pryszczatym dzieciakiem z popularnego talent show, ale artystą, który potrafi uwodzić publiczność. Ciekawe aranżacje, świetny wokal, znakomici muzycy, spektakularna oprawa świetlna, a przede wszystkim sceniczna osobowość samego piosenkarza sprawiły, że tej nocy publiczność należała do niego.

Dobrze, że Elton John zaraz po swoim koncercie wsiadł do helikoptera i opuścił teren festiwalu, w przeciwnym razie musiałby zmierzyć się z bolesnym dla ego międzynarodowej gwiazdy faktem, iż 23-latek z Polski przyćmił jego występ.