Kto nie był w Jarocinie, niech żałuje. To jedno z najważniejszych miejsc dla polskiej muzyki rockowej, ale na szczęście dla niego – jakość dźwięku, scena i organizacja jest o niebo lepsza niż za czasów PRL.

W tym roku Jarocin warto odwiedzić z co najmniej kilku powodów.

Acid Drinkers zagra koncert ku pamięci Lemmy’ego Killmistera. Legendarny lider Motorhead zmarł 28 grudnia 2015 roku w wieku 70 lat. Titus, wokalista Acid Drinkers, nigdy nie krył, że darzył Lemmy’ego specjalną atencją .„Czuję się jak katolik po śmierci Wojtyły” – powiedział w wywiadzie dla cgm.pl. Acid Drinkers przygotują specjalny set, który wypełnią nagrania Motorhead, ale i Hawkind. Warto, bo będzie to wydarzenie specjalne, które już nigdy więcej może się nie powtórzyć.

W Jarocinie zagra Slayer, który wbrew krakaniu złych proroków, nagrał bardzo dobrą płytę. „Repentless” jest już klasyką ostrego grania, a usłyszeć nagrania z niego będzie można już w ten weekend – właśnie w Wielkopolsce.

Festiwal, który słynął z propagowania polskiego rocka, pokłoni się też starszym fanom – to dla nich wystąpią Kobranocka oraz Ga-Ga/Zielone Żabki. Choć przyznać trzeba, że nie przypadkiem Kobranocka zagra tego samego dnia co The Prodigy. Założyć się można, że ci sami, którzy odśpiewają „Hipisówkę”, ruszą w tany przy „Firestarter”, „Breathe” czy „Smack My Bitch Up”

Karnety i bilety są jeszcze dostępne.