OCN ma spore szczęście - w najbliższą sobotę, 27 sierpnia formacja zagra też we Wrocławiu przed koncertami takich tuzów jak Rammstein i Limp Bizkit.

– W trakcie masteringu płyty "Wojna świń" w studiu Richarda Dodda w Nashville, zmuszony potrzebą, wylądowałem w miejscu, do którego nawet król chodzi piechotą. W oczy automatycznie rzuciła mi się multiplatynowa płyta "Come Around Sundown". Po powrocie do reżyserki, z fanowskim drżeniem w głosie, zapytałem Richarda czy pracował z Kings Of Leon. Richard z typowo angielskim poczuciem humoru, zamyślił się i wypalił: "Kings Of Leon? Aaaa, to taki młody zespół od nas z miasta". Ubawiło to mnie i producenta Vance'a Powella do łez. Nie wiem czy fakt pracy z tymi samymi mistrzami produkcji muzycznej sprawił, że z wielu propozycji to my zostaliśmy wytypowani do otwarcia koncertu ekipy z Nashville, ale jest to dla nas gigantyczne wyróżnienie i swoisty prezent z okazji obchodzonych właśnie 15. urodzin OCN – mówi Maciek Wasio, wokalista i gitarzysta OCN.