Wokalista Paweł Sołtys, występujący jako Pablopavo, zagra "bez natłoku instrumentów, zanurzony w gitarowym brzmieniu".  - To niepowtarzalne spotkanie, pełne emocji i całkowicie pozbawione estradowej sztuczności" - zapowiadają organizatorzy. Jak podają, koncert będzie "wyjątkową i bardzo rzadką okazją, aby spotkać się z artystą w tak kameralnej, niemal intymnej atmosferze.

Jak ocenił pomysłodawca cyklu koncertów Miron Zajfert, "świetne teksty, które śmiało mogą stanowić emblemat współczesnej kultury miejskiej, w których Pablopavo zawarł pyszne miniaturki, słodko-gorzkie warszawskie opowieści z życia wzięte i ciekawa, intrygująca muzyka, którą trudno zaszufladkować. Razem dały rzecz niebanalną, trochę surową, pełną zjawiskowej wręcz urody". Dodał, że projekt akustyczny oparty jest na płycie Pablopavo pt. "Tylko", wydanej w 2014 r.

Karierę muzyczną rozpoczynał w 2000 r. jako gitarzysta i wokalista zespołów Magara i Saduba. W 2002 r. wszedł w skład Zjednoczonego Sound Systemu, tria propagującego muzykę jamajską. Rok później stanął na czele grupy Vavamuffin. W 2009 r. ukazał się jego debiutancki album solowy, "Telehon" - sygnowany nazwą "Pablopavo i Ludziki". Następnie ukazały się jeszcze kolejno "10 piosenek" (2011) i "Polor" (2014).

W swoich piosenkach nawiązuje do tradycji "piosenek ulicy", twórczości Stanisława Grzesiuka czy Marka Nowakowskiego, tworząc barwny opis warszawskiej obyczajowości. W dorobku ma także album "Głodne kawałki", nagrany we współpracy z Rafałem Kołacińskim oraz "Wir", nagrany wraz z Anią Iwanek i Kołacińskim.

W 2014 r. Pablopavo został wyróżniony Paszportem Polityki za "piosenki łączące podwórkową lokalność ze światowością brzmienia i poetycką głębią, za odtwarzanie w muzyce obyczajowego kolorytu Warszawy, jej krajobrazu społecznego i charakteru tego miasta" - napisano w uzasadnieniu werdyktu.

Podczas akustycznego występu wokaliście akompaniować będzie gitarzysta Rafał Kazanowski.

Koncert - 27 grudnia w warszawskim PROM-ie Kultury.