Międzynarodowy Festiwal Warsaw Summer Jazz Days 2017 rozpocznie się koncertem w Amfiteatrze Bemowo, podczas którego zagrają: SBB, grupa będąca legendą polskiej muzyki jazz-rockowej oraz jeden z najpopularniejszych obecnie na światowej scenie jazzowej saksofonistów - Chris Potter. Nowojorczyk uznawany jest za mistrza gry na saksofonie altowym i tenorowym. Koncertuje po świecie ze swoim zespołem Underground. "To będzie ciekawa konfrontacja" - zapowiada Mariusz Adamiak, organizator WSJD.

Od 6 lipca festiwal przenosi się do SOHO Factory i tam odbędą się pozostałe koncerty tej edycji festiwalu. "Od początku czeka publiczność moc wrażeń - zapewnia Adamiak. - Rozpoczynają dwie polskie grupy Immortal Onion i Quindependence - laureaci Jazzowego Debiutu Fonograficznego IMIT. Gwiazdą wieczoru będzie jednak Kamasi Washington, ceniony jazzowy saksofonista, kompozytor i producent". Muzyk ten grywał z takimi sławami jak Herbie Hancock, Archie Shepp czy Wayne Shorter. Nagrany przezeń longplay - "The Epic" był bardzo dobrze przyjęty.

"Kamasi Washington jest to tzw. gorące nazwisko - podkreślił w rozmowie z PAP Adamiak. - Muzyk ten zapraszany bywa na wszystkie ważne festiwale. W ciągu ostatnich lat ostro piął się do góry. Nie jest może wielkim, radykalnym nowatorem, jakich lubi najmłodsze pokolenie, ale grywał też z wykonawcami muzyki pop i elektrycznej. Zwrócił się w stronę muzyków skupionych wokół klubu Low End Theory i wytwórni Brainfeeder - usłyszeć można go było na płytach Flying Lotusa, Thundercata czy Kendricka Lamara, tak więc i młodzi odkryli muzykę Washingtona. Przekonamy się na koncercie, jak wygląda ten nowy jazz".

7 lipca będzie na festiwalu dniem gitarowym. Najpierw zagra Julian Lage Trio. "Lage to bardzo utalentowany młody człowiek. Jego występ to z pewnością będzie kondensacja klasycznego jazzu gitarowego - zapowiedział Adamiak. - Po tym +klasyku+ zagra Bill Frisell, jeden z najważniejszych gitarzystów w historii jazzu. Nie muszę go przedstawiać Frisell wystąpił na ponad 200 albumach zarówno, jako sideman jak i lider; grywał także w Polsce. Mam nadzieję, że to będzie bardzo dobry koncert. Kończy ten dzień zespół Harrietta Tubmana. Grupa gościła już na Warsaw Summer Jazz Days i Według szefa festiwalu będzie to mocny akcent na zakończenie wieczoru - muzycy, bowiem reprezentują nurt postcolemanowski, nawiązujący do bardzo popularnej w latach 80 muzyki o bardzo mocnym brzmieniu.

Odmienny w charakterze będzie kolejny dzień WSJD; 8 lipca na scenie SOHO Factory pojawią się dwa zespoły: Magnus Oestrom Group i Tonbruket z m.in. Danem Berglundem na basie, związane z dawniejszą znakomitą szwedzką formacją jazzową, niestety już nieistniejącą - Esbjoern Svensson Trio. Wieczór zakończy The Orion Trio. "Zapowiada się dużo bardzo dobrej muzyki" - mówi Adamiak.

W finałowym dniu WSJD - 9 lipca - zagrają dwa wysoko cenione przez publiczność i krytyków zespoły: grupa bardzo lubianego saksofonisty Miguela Zenona i zespół - niewątpliwie największej gwiazdy festiwalu - Brandforda Marsalisa. Z Marsalisem wystąpi jeden z najlepszych obecnie wokalistów jazzowych na świecie - Kurt Elling. "To są panowie o bardzo dużym poczuciu humoru, ich błyskotliwe dialogi podobają się publiczności, nie mówiąc już o muzyce na absolutnie najwyższym poziomie" - powiedział Adamiak.

Według szefa festiwalu program WSJD został tak ułożony, że niewątpliwie dojdzie do interesującej konfrontacji jazzu europejskiego z amerykańskim. "Dzisiaj jazz europejski rozszedł się z jazzem amerykańskim, stał się oddzielnym gatunkiem muzycznym. Jest to zupełnie inna muza, którą ja nazywam europejską muzyką improwizowaną" - wyjaśnił Adamiak.

Koncerty WSJD odbywać się będą od 6 do 9 lipca na terenie SOHO Factory, przy ul. Mińskiej 25 w Warszawie. Organizatorem jest Fundacja Jazzarium. Pomysłodawcą, twórcą i autorem koncepcji programowej festiwalu jest Mariusz Adamiak. Więcej informacji na: www.warsawsummerjazzdays.pl