W 2009 roku Bono nabył za pośrednictwem swojej firmy, Elevation Partners, 2,3 procenta udziałów portalu społecznościowego za 90 milionów dolarów. Facebook właśnie wyceniono na 104 miliardy dolarów, więc udziały Elevation Partners to około 2,39 miliarda. Nie wiadomo jednak, ile dokładnie akcji należy wyłącznie do lidera U2. Z jego zapewnień nie tyle, by stał się bogatszy od McCartneya.

– Wbrew doniesieniom, nie jestem miliarderem – wyjaśnił Bono. – I nie będę nigdy bogatszy od żadnego z Beatlesów – i nie mówię tu tylko o pieniądzach. Beatlesi są nie do ruszenia, a mój miliard to jakiś dowcip. 

Bono tłumaczy, że Elevation Partners to nie jego prywatna inwestycja, lecz pieniądze kilku inwestorów oraz funduszy inwestycyjnych. – Oczywiście, że zarobiłem na Facebooku, ale tak naprawdę najbogatszy czułem się, gdy miałem 20 lat, a żona płaciła nasze rachunki – dodaje Bono. – Ludzie uważają, że moje zainteresowanie Facebookiem jest dziwne. Ale jako artysta interesuje mnie otaczający świat. Facebook to grupa wspaniałych ludzi i wizjonerów, którzy zmienili sposób komunikacji. To fascynujące, więc dziwne by raczej było, gdybym się tym nie zainteresował.